Jak w banku

Jak w banku

Znamy to powiedzenie: „Jak w banku”. To znaczy – wszystko jest pewne, bezpieczne, załatwione sprawnie i na czas. Dodajmy jeszcze – grzecznie i uprzejmie, a ujrzymy w wyobraźni bank idealny, w którym personel i klienci… Aha, właśnie – klienci. To o nas. Czy zawsze swoim postępowaniem ułatwiamy obsługującemu nas urzędnikowi w okienku sprawne działanie „jak w banku”? Przyjrzyjmy się sobie i tym innym, stojącym przed nami i za nami w kolejce.

To prawda, że wiele banków wprowadziło usprawnienia w postaci bankomatów, jednak większość wciąż polega głównie na pracy urzędników w okienkach, do których w godzinach największego ruchu ustawiają się kolejki często niecierpliwych klientów. Co więc mamy robić, aby nie stać się obiektem zniecierpliwienia innych i nie przedłużać czasu pracowników? Wybierając się do banku, pamiętajmy o wszystkim, co powinniśmy mieć przy sobie, i to nie na dnie torebki lub w zakamarkach portfela, ale w rękach.

Przygotujmy wszystko, co potrzebne i jeżeli mamy dokonać więcej niż jednej transakcji, posegregujmy dokumenty z pomocą spinaczy lub naklejanych karteczek z opisem i – co ważne – zaopatrzmy się w cierpliwość.

Jeżeli tylko wpłacamy czek lub wyjmujemy gotówkę, wystarczy dokument tożsamości i karta bankowa. Natomiast przygotowując się do otwarcia konta, musimy mieć ważny dokument z fotografią, datą urodzenia i adresem zamieszkania oraz kartę Social Security.

Zanim staniemy w kolejce, przeczytajmy wszystko, co drobnym drukiem podaje nam bank w informatorze na temat różnych rodzajów kont, jak wysokość oprocentowania, kary pobierane za wypisanie czeku bez pokrycia itp. Kiedy się zdecydujemy, jakie konto chcemy otworzyć, pamiętajmy, że odbywa się to w innej części banku, niż zwykłe transakcje pieniężne. Nie czekajmy w niewłaściwej kolejce, aby w ostatniej chwili dowiedzieć się, że straciliśmy czas i musimy zaczynać od początku.

Kiedy ktoś przed nami robi to, czego my unikamy, a więc długie szukanie dokumentu w torebce lub teczce, po kieszeniach i w portfelu, niekończące się pytania do urzędnika czy – co gorsze – wykłócanie się z nim, raczej zmieńmy kolejkę, zamiast podchodzić do okienka i podniesionym głosem żądać od kłopotliwego klienta, aby się przygotował gdzieś obok, a dopiero potem wrócił do kolejki. Zdenerwujemy siebie i innych, a wszystkim wydłużymy czas oczekiwania na swoją kolej.

Nie zadawajmy pytań urzędnikowi w trakcie obsługi innego klienta. Jest to nie tylko niegrzeczne, ale stanowi naruszenie prywatności osoby, której dokumenty mogą być widoczne dla kogoś z boku.

Czytajmy i respektujmy wszystkie umieszczone w widocznych miejscach instrukcje, polecenia i zakazy, ułatwiające sprawne działanie obsługi ku satysfakcji klientów. Dotyczy to również znaków na parkingu przy banku i zewnętrznych okienek drive-through.

Pamiętajmy, że kwota na wpłacanym czeku nie jest gotowa do użycia bezpośrednio po transakcji. Zwykle możemy z niej korzystać w następnym dniu roboczym. Dla przykładu – jeżeli wpłacamy czek w piątek, a poniedziałek jest świętem państwowym, pieniądze mogą być dostępne dopiero we wtorek. Aby więc uniknąć kar finansowych i zgłaszania pretensji do naszego banku, trzeba się upewnić, jakie są jego reguły w tej kwestii.

Pozostaję z nadzieją, że wszyscy czytelnicy załatwiają swoje bankowe sprawy w spokoju, atmosferze życzliwości i pewności – jak w banku.
Wasza Krystyna

fot.123RF Stock Photos

Categories: Etykieta
Tags: bank, etykieta, porady

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*