Jak unikać gaf w różnych krajach świata

fot.Porapak Apichodilok/Pexels.com07

Podróżujemy już nie tylko w celach biznesowych, jeździmy dosłownie po całym świecie także jako turyści. Trafiamy do wielu różnych kultur, o których wiemy czasem tyle, ile przeczytaliśmy w Wikipedii, zobaczyliśmy na jakimś filmie, dowiedzieliśmy się od kogoś znajomego. Ta bardzo ogólna wiedza nie pozwala nam uniknąć czasem kłopotliwych gaf, które – zwłaszcza w sferze biznesu – mogą poważnie popsuć nasze szanse osiągnięcia oczekiwanych rezultatów.

Odpowiadając na wzrastające zapotrzebowanie w tej dziedzinie, osoby z dużą umiejętnością obserwacji, które bywają w różnych krajach, zaczęły publikować swoje wrażenia z takich wyjazdów i rady dla potencjalnych uczestników zagranicznych spotkań, konferencji i negocjacji, a także dla zwykłych podróżników, którzy spodziewają się za granicą bywać w eleganckim towarzystwie.

Wśród autorów porad dotyczących savoir-vivre’u za granicą spotykamy głównie Amerykanów i Kanadyjczyków, ale również Europejczyków, w tym Polaków. Popatrzmy, co nam w kontaktach zagranicznych zalecają i przed czym ostrzegają. Zaczniemy od Europy.

Niemcy są zarówno w życiu prywatnym, jak i w pracy, dobrze zorganizowani, solidni, lubiący porządek, punktualni. Spóźnienie na spotkanie z niemieckim rozmówcą jest traktowane jako afront i może skończyć się nawet odmową dalszych kontaktów. Ale przybywanie zbyt wcześnie też nie jest dobrze widziane. W etykiecie biznesowej Niemców ważne jest przywitanie i pożegnanie. Należy wymienić uścisk ręki z wszystkimi obecnymi w pomieszczeniu, gdzie odbywa się rozmowa, pamiętając, że – tak jak w Polsce – mężczyzna czeka, aż kobieta wyciągnie do niego rękę. W trakcie rozmowy należy się skupić na jej przedmiocie. Wtrącanie „rozluźniających atmosferę” uwag czy żartów jest wykroczeniem przeciw dobrym obyczajom biznesowym.

Włochy. Znani z żywego temperamentu Włosi są nawet w biznesie różni od Niemców.

Przywiązują mniejszą wagę do formalności i do punktualności. Spóźniają się czasem celowo, aby osłabić psychicznie kontrahenta. Dość długo zwlekają z podjęciem decyzji, ale nie należy ich pospieszać, aby nie dawać sygnału, że nam bardziej na tym zależy niż im. Bardzo lubią się targować.

Chiny. Na spotkanie z Chińczykami dobrze jest przynieść jakiś podarunek ze swojego kraju. Jest to mile widziane; trzeba natomiast pamiętać, że wykluczony jest jakikolwiek zegar czy zegarek, bo jest to w Chinach symbol śmierci. Źle przyjmowany jest prezent opakowany w papier biały, czarny lub niebieski. Dobrze wychowany Chińczyk odmówi trzykrotnie przyjęcia podarku, zanim go zaakceptuje. Należy kontynuować wręczanie, gdyż wiemy, że nie chce on wydać się pazerny. Podziękujmy mu za ostateczne przyjęcie drobiazgu. Jeżeli my też coś dostaniemy, powinniśmy dopełnić tej samej ceremonii.

Wymiana wizytówek podczas pierwszego spotkania odbywa się w bardzo określony sposób – oburącz, trzymając je kciukiem i palcem wskazującym. Chińczyk długo ogląda naszą, lekko kiwając głową i uśmiechając się. Pamiętajmy, że schowanie jego wizytówki do kieszeni bez przeczytania byłoby kamieniem obrazy.

Trzeba być cierpliwym, co jest uważane za oznakę silnego charakteru. Chińczycy nie znoszą pośpiechu.

Nie rozumieją dowcipów, które śmieszą ludzi Zachodu, a już żarty na tematy damsko-męskie są wręcz obraźliwe dla słuchających.

Japonia. Podczas przywitania każdy z japońskich uczestników wykona głęboki ukłon. Uścisk ręki powinien wyjść z ich strony, gdyż zwyczaj ten jest u nich dość rzadki i często w biznesie unikany. Wymiana wizytówek jest bardzo formalna i celebrowana tak samo jak w Chinach. W trakcie spotkania dyskusję prowadzi najwyżej postawiona osoba, reszta grupy może w ogóle nie zabierać głosu. Postarajmy się zastosować do tego obyczaju.

Indie. W kulturze indyjskiej bardzo ceniona jest grzeczność. Użycie słowa „nie” w rozmowie biznesowej jest uważane za grubiaństwo. Należy powiedzieć „zobaczymy”, „spróbuję”, „możliwe” itp. Jeżeli uczestniczymy w obiedzie biznesowym, nigdy nie zamawiajmy wołowiny (krowa jest święta!). Tradycyjne indyjskie potrawy je się palcami. Używać należy tylko prawej ręki, gdyż lewa jest uważana za nieczystą. W wielu społecznościach indyjskich picie alkoholu jest zabronione, więc nie zamawiajmy go i my.

Brazylia. Choć spotkania często się przeciągają, nigdy nie wychodźmy przed ich zakończeniem; jest to odbierane jako arogancja i brak kultury. Podczas dyskusji Brazylijczycy stoją bardzo blisko rozmówcy i nawiązują fizyczny kontakt. Dla nich bliskość budzi zaufanie, które z kolei bywa początkiem długotrwałej znajomości. Karnawał i międzynarodowej rangi imprezy sportowe są w Brazylii ważniejsze niż biznes. Nie próbujmy umawiać się w tym czasie.

Stany Zjednoczone – w oczach Polaków. Amerykanie są bardzo bezpośredni, nieformalni, chętnie zwracają się do wszystkich po imieniu. W partnerach biznesowych cenią umiejętność gromadzenia majątku. Nie lubią ludzi nieudolnych, narzekających i użalających się nad sobą. Opowiadanie o swoich kłopotach czy chorobach może ich do nas zrazić także w sferze biznesowej. Nie przywiązują wagi do słów, poważnie traktują tylko uzgodnienia na piśmie. Oczekują dotrzymywania ustalonych terminów.

A więc jadąc za granicę, zapoznajmy się jak najlepiej z kulturą kraju, który odwiedzimy. Zapewni nam to uniknięcie przynajmniej dużych, rażących gaf. Te drobniejsze zostaną nam z pewnością wybaczone.

Wasza Krystyna

Categories: Etykieta

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*