Etykieta świąteczna, czyli kłopoty z prezentami

Etykieta świąteczna, czyli kłopoty z prezentami

Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej. W sklepach i centrach handlowych coraz większy ruch; wiadomo – Święty Mikołaj ma pełne ręce roboty. My też, w dodatku – w odróżnieniu od niego – często nie bardzo wiemy, co komu kupić. Jedni chcą sprawić radość obdarowywanym, inni mają na oku efekt, jaki swoim podarunkiem wywrą na rodzinie i znajomych. Jedni szastają pieniędzmi, inni niespokojnie obliczają w myślach, ile im zostało grosza i ile jeszcze prezentów do kupienia.

Problemy mają rodzice i ich dorosłe dzieci, koledzy z pracy, szefowie i podwładni, zaproszeni goście i zapraszający gospodarze…

Tak jak w wielu życiowych sytuacjach – codziennych i odświętnych – z pomocą przychodzą specjaliści od etykiety, savoir-vivre’u, bon-tonu. Czy ich rady są naprawdę pomocne? Nie zawsze, bo czasem ze swoim zaleceniem, zupełnie innym, zgłasza się kolejny ekspert.

Klasycznym przykładem może być sprawa tak wydawałoby się zwykła, jak kwiaty od gości dla pani domu. „Nie przynoś na świąteczne przyjęcie żadnego prezentu, z którym trzeba coś zrobić” – mówi znawca przedmiotu, wskazując, że bardzo zajęta przygotowaniami gospodyni będzie musiała zostawić wszystko, aby poszukać wazonu, napełnić go wodą, wstawić bukiet i znaleźć miejsce na jego ustawienie. To już lepiej kwiaty w doniczce – sugeruje. „To nonsens!” – stwierdza inny ekspert i podkreśla, że pani domu wie, gdzie ma wazony, a poza tym z pewnością poda kwiaty mężowi, córce albo teściowej, z prośbą o zajęcie się nimi. A roślina doniczkowa? Skąd gość wie, czy pani domu lubi akurat ten rodzaj, albo czy nie jest uczulona na jego zapach? Trzeci specjalista znajduje wyjście z problemu nieszczęsnego gościa, radząc mu przynieść zamiast kwiatów – klasyczny podarek w postaci butelki wina.

Inne porady wywołują mniej kontrowersji. W specjalnej sytuacji, kiedy trzeba ograniczyć wydatki, dobrze jest zebrać się całą rodziną na jakiś czas przed spotkaniem przy choince i szczerze omówić problem, zgłaszając rozwiązania alternatywne, jak:

– jeden podarunek dla każdego od całej rodziny

– losowanie kto komu kupuje prezent, bez ujawniania wyników

– obdarowanie tylko dzieci itp.

Oczywiście w rozmowie mogą brać udział tylko osoby, które już znają prawdziwą rolę Mikołaja na saniach ciągniętych przez renifery.

Dostajesz od przyjaciela prezent, którego się nie spodziewałeś. Zmyślasz historyjkę o swoim podarku dla niego, zostawionym w domu przez zapomnienie. Nie kłam. Niespodziewane prezenty nie wymagają rewanżu. Podziękuj miło, a potem wyślij jeszcze serdeczną kartkę.

Dajesz dziecku krewnych lub przyjaciół prezent, jakiego nie dostałoby od rodziców, na przykład zabawkowy karabin dla synka pacyfistów i przeciwników polowań. To zdecydowane naruszenie zasad etykiety. Należy też unikać podarków emitujących głośne dźwięki, nawet muzyczne.

Przynosisz szefowi elegancki, kosztowny prezent. Wszyscy eksperci patrzą na to z dezaprobatą. Indywidualny prezent dla zwierzchnika, zwłaszcza drogi, jest postrzegany jako próba zaskarbienia sobie jego względów. Jeżeli koniecznie chcesz sprawić mu przyjemność z okazji świąt, podaj mu kartkę z sympatycznymi życzeniami, ewentualnie coś własnej roboty, np. kruche ciasteczka. Najlepiej wspólnie z kolegami kupić mu coś niezbyt drogiego od wszystkich.

Jako niezobowiązujące podarki od kierownika dla członków zespołu – dobrze się sprawdzają kupony (gift cards) do pobliskiej kawiarni, jednakowe dla wszystkich.

Jeżeli nie masz pomysłu na podarek dla stałej opiekunki dziecka, daj jej w kartce świątecznej pieniądze w wysokości tygodniowej płacy. Jeżeli suma wymaga zaokrąglenia, to tylko w górę.

Przekładasz z miejsca na miejsce otrzymany w zeszłym roku prezent, który nie przypadł ci do gustu, albo po prostu nie był ci potrzebny. Chcesz go dać teraz komuś innemu. Eksperci są zgodni w swoich opiniach. Można to zrobić poza środowiskiem zeszłorocznego ofiarodawcy i tylko wtedy, kiedy przedmiot jest nienaruszony, najlepiej w oryginalnym firmowym opakowaniu.

Dowiadujesz się, że znajoma wymieniła w sklepie prezent od ciebie na coś innego. Nie obrażaj się, nie czuj się dotknięty. Pomyśl, że teraz jeszcze bardziej docenia twój gest, mając rzecz, której – być może – sama by sobie nie kupiła.

Życzę wszystkim radosnych zakupów i trafionych prezentów.

Wasza Krystyna

fot.rawpixel.com/Pexels.com

Categories: Etykieta

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*