Za darmo na Uniwersytet Wisconsin?

fot. Saad Faruque/Flickr

Bezpłatne studia na amerykańskim uniwersytecie? Brzmi niewiarygodnie, a jednak jest to możliwe, dzięki nowej inicjatywie Uniwersytetu Wisconsin w Madison, który obiecuje bezpłatne czesne dla studentów z rodzin zarabiających poniżej 56 tys. dol. rocznie.

Uniwersytet Wisconsin w Madison w ramach nowego programu “Bucky’s Tuition Promise” obiecuje nowym studentom z rodzin o niskich i średnich dochodach bezpłatne czesne na całe cztery lata – osiem semestrów nauki. Wsparcie otrzymają również studenci, którzy przeniosą się z innych uczelni – ci nie będą płacić przez cztery semestry. Warunkiem otrzymania bezpłatnej edukacji jest dochód rodziny, który nie przekracza 56 tys. dol. rocznie. Program ma rozpocząć się jesienią.

Obecnie czesne dla miejscowych studentów Uniwersytetu Wisconsin w Madison wynosi 10,5 tys. dolarów rocznie. Program ma na celu zachęcenie do studiowania licealistów, dla których koszt studiów wyższych na tej uczelni jest nadal za wysoki.

Uczelnie stanowe w całym kraju zmagają się z problemem naboru studentów przy wzrastających kosztach czesnego. Zainteresowanie podobną inicjatywą wykazały między innymi uniwersytety Illinois, Michigan, Minnesota, Northwestern, Ohio State oraz Purdue.

(jm)

Categories: Chicago

Comments

  1. diwron
    diwron 9 lutego, 2018, 19:10

    Ciakaw jestem, czy studenci docenią taką inicjatywę? Oby te pieniądze nie zostały zmarnowane na antyamerykańskie programy. W takim przypadku studenci po graduacji będą bardziej głupi, bardziej antyamerykańscy i nieprzygotowani do życia (snowflakes). Jeżeli coś jest za darmo, to zniechęca do rzetelnego wysiłku. Jest to niestety zjawisko coraz bardziej powszechne.

    Reply this comment
  2. Russian connection
    Russian connection 9 lutego, 2018, 22:44

    Powod jest prosty maja mniej chetnych niz miejsc Koszty nauki w klasie gdzie jest 20 osob sa takie same jak klasy 30 osob A zawsze zarobia extra na sprzdarzy ksiazek jedzenia itp Pozatym to niezly chwyt reklamowy

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*