Wycięli dziecko z jej łona. Piotr Bobak wśród oskarżonych ws. potwornej zbrodni

Wycięli dziecko z jej łona. Piotr Bobak wśród oskarżonych ws. potwornej zbrodni

W środę policja potwierdziła, że ciało znalezione w dzielnicy Scottsdale należy do zaginionej 23 kwietnia 19-latki w zaawansowanej ciąży.  Sprawcy wycięli z jej łona żywe dziecko. Wśród  oskarżonych  w związku z potworną zbrodnią jest 40-letni Piotr Bobak.

W środę wczesnym wieczorem biuro patologa powiatowego (Cook County Medical Examiner’s Office) podało do publicznej wiadomości informację, że zmasakrowane ludzkie szczątki znalezione w śmietniku – za domem przy 4100 West 77th Place w dzielnicy Scottsdale na południu Chicago – należą do 19-letniej Marlen Ochoa-Lopez.

Zaginiona bez śladu

Z pojedynczych informacji napływających od wielu dni z różnych źródeł, wyłania się scenariusz mrożącej krew w żyłach zbrodni dokonanej na ciężarnej nastolatce pochodzącej z Chicago. Ochoa-Lopez, będąca w dziewiątym miesiącu ciąży, ostatni raz widziana była opuszczając budynek Latino Youth High School, w której się uczyła. Z dzielnicy Pilsen, gdzie znajduje się szkoła, udała się do Scottsdale w południowo-zachodniej części miasta, by odebrać ubranka i wózek oferowane jej przez poznaną na Facebooku kobietę.

Na kilka dni przed zniknięciem 19-latka wymieniała wiadomości ze starszą, nieznajomą kobietą na facebookowej stronie dla matek „Help a Sista out”. Kobieta zaproponowała, że odstąpi ubranka dla chłopca oraz wózek dziecięcy, ponieważ, jak twierdziła, jej córka miała dużo nieużywanych ciuszków, których jej wnuk nigdy nie nosił. W tym celu ciężarna 19-latka wybrała się do oddalonego o 9 mil Scottsdale. Miała załatwić sprawę szybko, by odebrać 3-letniego syna z przedszkola. Nigdy tego nie zrobiła, a słuch po niej zaginął.

Poród, którego nie było

Tego samego dnia departament straży pożarnej odebrał telefoniczne zgłoszenie o noworodku mającym problem z oddychaniem. Dzwoniła 46-letnia kobieta zamieszkała w domu w rejonie West 77th Place w dzielnicy Scottsdale. Poinformowała dyżurnego, że kilkanaście minut wcześniej urodziła dziecko, które nie oddycha i szybko sinieje. Pogotowie ratunkowe zabrało dziecko i kobietę do szpitala Advocate Christ Medical Center w Oak Lawn . W tym czasie nikt z rodziny Ochoa-Lopez w Pilsen jeszcze nie wiedział, że 19-letnia Marlen zaginęła.

Noworodek, w stanie krytycznym z powodu niedotlenia, trafił na odział intensywnej terapii i jest utrzymywany przy życiu za pomocą specjalistycznej aparatury. Lekarze stwierdzili śmierć mózgu dziecka i jej nieodwracalne zmiany. W ciągu kolejnych dni, kiedy zrozpaczona rodzina Ochoa-Lopez usilnie poszukiwała zaginionej, „rodzina” noworodka z domu przy West 77th Place w Scotsdale założyła stronę GoFoundMe i zaczęła zbierać środki na rzekome leczenie dziecka. Na założonej na Facebooku witrynie ze zdjęciami noworodka podłączonego do respiratora i pompy sercowej, widniała suma docelowa w wysokości 9 tys. dolarów. Tymczasem w szpitalu szybko okazało się, iż 46-letnia kobieta nie jest matką noworodka, a sąsiedzi zeznali później, że byli zaskoczeni informacją o narodzinach dziecka, ponieważ nigdy nie zauważyli, by kobieta była w ciąży.

Od lewej: Clarisa Figueroa, Desiree Figueroa, Piotr Bobak fot.Chicago Police

Makabryczna układanka

Dwa tygodnie później czarna honda civic z kilkoma mandatami za wycieraczką, zaparkowana w okolicy 7700 South Keeler Avenue, kilkadziesiąt metrów od domu, w którzy rzekomo 46-latka urodziła dziecko, wzbudziła zainteresowanie sąsiadów i policji. Po sprawdzeniu numeru rejestracyjnego okazało się, że samochód należy do zaginionej 19-latki.

Kilka dni temu bliscy Ochoa-Lopez zostali poinformowani przez policję, że próbki DNA pobrane od dziecka pasują do tych pochodzących z jej szczoteczki do zębów i szczotki do włosów. Tym samym okazało się, iż noworodek przywieziony w stanie krytycznym tego samego dnia, w którym zaginęła ciężarna 19-latka, to jej syn. Rodzina zaginionej zaczęła odwiedzać dziecko w szpitalu, a mąż zaginionej nadał dziecku imię Yadiel Lopez, zgodnie z wcześniejszą wolą matki.

Pojedyncze informacje, dotyczące, wydawać by się mogło, zupełnie niepowiązanych ze sobą wydarzeń, zaczęły układać się w przerażającą całość. Skoro znaleziono noworodka, którego DNA pasowało do DNA zaginionej, jej samochód zaparkowany niedaleko miejsca, skąd został zabrany przez pogotowie, a to wszystko w Scottsdale, dokąd udała się Ochoa-Lopez w celu odebrania ubranek dla chłopca i wózka dziecięcego, policja zaczęła poszukiwać jej w tym rejonie.

Przerażające odkrycie

We wtorek wieczorem detektywi przesłuchali i wyprowadzili z domu przy 4100 West 77th Place cztery osoby: 46-letnia kobietę, która podawała się za matkę noworodka, jej partnera, córkę oraz jej partnera.

Tej samej nocy policja odkryła zmasakrowane ciało kobiety ukryte w śmietniku na tyłach domu. W środę po południu do publicznej wiadomości podano, że ciało należy do 19-letniej Marlen Ochoa-Lopez, zaginionej 23 kwietnia.

Według ustaleń śledczych, Ochoa-Lopez została podstępnie zwabiona do domu przy 4100 West 77th Place, gdzie zamordowano ją i wycięto z jej łona żywe dziecko. Według informacji pochodzących z niepotwierdzonego źródła, wszystko to wydarzyć się miało w pomieszczeniu ukrytym w piwnicy domu.

Polak wśród oskarżonych

W czwartek 16 maja prokuratura przedstawiła zarzuty trzem osobom. 46-letnia Clarisa Figueroa i jej 24-letnia córka Desiree Figueroa zostały oskarżone o zamordowanie ciężarnej 19-latki i wycięcie z jej łona nienarodzonego dziecka. Partner starszej z oskarżonych kobiet, 40-letni Piotr Bobak usłyszał zarzut zacierania śladów zbrodni. Przyczyną śmierci Marlen Ochoa-Lopez było uduszenie.

O zarzutach na czwartkowej konferencji prasowej poinformował szef chicagowskiej policji Eddie Johnson. ,,Słowa nie potrafią wyrazić, jak potworne i odrażające są te czyny” – powiedział Johnson.

Anna Rosa
a.rosa@zwiazkowy.com

Na zdjęciu głównym: Marlen Ochoa-Lopez i jej synek Yadiel fot.arch. rodzinne

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*