W wielu szkołach gorąco. Upał daje się we znaki

W wielu szkołach gorąco. Upał daje się we znaki

Niestety mnóstwo szkół w metropolii chicagowskiej nie ma klimatyzacji. Niektóre szkoły poza miastem skróciły bądź odwołały zajęcia z powodu fali gorąca. W Chicago pomimo upału lekcje odbywają się normalnie. Problemem przegrzanych pomieszczeń klasowych w niektórych szkołach zostali jak zwykle obarczeni nauczyciele.

fot. Malate269/Wikimedia

fot. Malate269/Wikimedia

W szkole podstawowej  Nash w zachodniej dzielnicy brakuje nie tylko klimatyzatorów, ale też zwykłych wiatraków. Dlatego naucziele wyposażyli pomieszczenia klasowe w wentylatory we własnym zakresie − przynieśli ze swoich domów lub kupili za własne pieniądze.

Kuratorium oświatowe Chicago Public Schools zapłaciło za instalację klimatyzatorów we wszystkich szkołach przyjmujących uczniów z 50 zamkniętych szkół. Jednak wiele innych szkół dzielnicowych w dalszym ciągu nie ma ochładzania. W gorących i dusznych pomieszczeniach Nash Elementary nie ma warunków do prowadzenia lekcji.

Poseł stanowy La Shawn Ford odwiedził szkołę Nash i stwierdził, że z przegrzania  kilkoro dzieci zasłabło, a kilkorgu innym leciała krew z nosa.

Kuratorium CPS radzi szkołom nieposiadającym klimatyzacji zaciągnięcie zasłon na oknach, w celu zablokowania światła słonecznego, wyłączenie zbędnych żarówek, przeniesienie klas do chłodniejszych części budynku oraz zapewnienie dzieciom częstych przerw na picie wody.

(ao)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*