W miniony weekend ponad 40 postrzelonych

W miniony weekend ponad 40 postrzelonych

Nie słabnie przemoc z bronią na ulicach Chicago. W miniony weekend co najmniej 41 osób zostało postrzelonych. Trzy z nich zmarły.

Po najbardziej krwawym od początku roku pierwszym weekendzie czerwca, kiedy 52 osoby zostały postrzelone, z czego 8 zmarło, w miniony weekend chicagowska policja zwiększyła swoją obecność w najbardziej niebezpiecznych dzielnicach miasta. Mimo to nie udało się całkowicie zapobiec przemocy na ulicach Chicago. W drugi weekend czerwca trzy osoby zmarły, a kolejnych 38 zostało rannych od kul.

Najbardziej niespokojny był piątkowy wieczór oraz noc z piątku na sobotę, kiedy w ciągu zaledwie 12 godzin postrzelono aż 22 osoby. Do przemocy dochodziło głównie w południowych i zachodnich dzielnicach Chicago, w tym w Englewood, Austin, Harrison, Auburn-Gresham, Grand Central, Little Village, Humboldt Park.

W sobotę nad ranem w Pilsen ostrzelano z przejeżdżającego pojazdu siedzących w samochodzie kobietę i mężczyznę. W niedzielę nad ranem w rejonie 4000 W. Cortland Street na północnym zachodzie Chicago od kul rannych zostało dwóch 17-latków i 18-latek.

Ostatnia ofiara śmiertelna weekendu to 30-letni Marcel Hannah, który w niedzielę o 2.56 am wdał się w kłótnię z pasażerami niebieskiego nissana. Jeden z nich wyciągnął broń i otworzył ogień. Kula uderzyła mężczyznę w głowę, jego śmierć stwierdzono w szpitalu University of Chicago.

Policja poinformowała na Twitterze, że od piątku do niedzieli aresztowano 36 osób pod zarzutami związanymi z bronią, a z ulic miasta skonfiskowano 89 sztuk nielegalnej broni.
(jm)

fot.JOSHUA LOTT/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*