W Chicago przeciętnego lokatora nie stać na czynsz

fot.Robert Linder/FreeImages.com

fot.Robert Linder/FreeImages.com

Przeciętny chicagowski lokator nie zarabia wystarczająco, by móc pozwolić sobie na wynajęcie mieszkania nawet po umiarkowanej cenie – stwierdza agencja badająca rynek mieszkaniowy.

Raport National Low Income Housing Coalition (NLIHC) podkreśla, że przeciętny chicagowianin, a szczególnie rodziny muszą poczynić duże oszczędności, by zapłacić wciąż rosnące czynsze za mieszkanie. Najczęściej tną w wydatki na żywność, komunikację lub opiekę na dzieckiem.

Z wyliczeń badaczy NLIHC wynika, że przeciętny koszt wynajmu dwusypialniowego mieszkania w Chicago wynosi 1176 dol. miesięcznie. Tymczasem przy średnich zarobkach osoby wynajmujące mieszkanie mogą sobie pozwolić na zapłacenie czynszu w wysokości nie większej niż 886 dol. miesięcznie. Średnia płaca 1,1 mln chicagowskich lokatorów wynosi 17,03 dol. na godz., czyli 35422 dol. rocznie.

Aby móc sobie pozwolić na wynajęcie mieszkania z dwiema sypialniami chicagowianin powinien posiadać dochody w wysokości 22,62 dol. na godz., czyli 47040 dol. w skali rocznej. Na takie lokum stać byłoby lokatorów, których pensje byłyby przynajmniej równe przeciętnym zarobkom w Wietrznym Mieście – 76900 dol. rocznie. Tymczasem lokatorzy średnio zarabiają mniej niż połowę tej sumy.

Wysokie czynsze są najbardziej dotkliwe dla gospodarstw domowych o niskich dochodach, gdzie przeciętne zarobki wynoszą 23070 rocznie. Najmniej zarabiający chicagowianie mogą sobie pozwolić na zapłacenie czynszu nie większego niż 577 dol. miesięcznie.

Przy ustalaniu przeciętnego lokatora badacze (NLIHC) wzięli pod uwagę dane federalnego Biura Statystyki Pracy, uznające za „dostępne” takie czynsze, które nie przekraczają 30 proc. zarobków wynajmujących mieszkanie. (ak)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*