Uniewinniony z zarzutu pobicia 15-letnich aresztantów

Jason Leavitt  fot.arch. policji w Park Ridge

Jason Leavitt fot.arch. policji w Park Ridge

Były szef policji w podmiejskim Park Ridge został uniewinniony z zarzutów pobicia dwóch 15-latków, którzy 10 lat temu zostali zatrzymani za strzelanie do samochodów.

Nazywając obu chłopców „kłamcami” sędzia Niocholas Ford uznał, że były policjant Jason Leavitt nie dopuścił się pobicia obu rzekomych ofiar oraz przekroczenia obowiązków służbowych. Zarzuty tej treści wysunięto przeciwko Leavittowi w 2010 roku.

Wnoszący akt oskarżenia mężczyźni, którzy przed 10 laty byli uczniami Loyola Academy w Wilmette utrzymywali, że 28 października 2006 r. zostali aresztowani po tym, gdy strzelali do przejeżdżających samochodów. Jedna z kul wybiła szybę w samochodzie prowadzonym przez Leavitta.

Jeden z powodów, który zeznawał w tym tygodniu przed sądem twierdził, że po zatrzymaniu Leavitt uderzył go w twarz i w głowę oraz dusił. Drugi utrzymywał, że został kopnięty w głowę i otrzymał ciosy w twarz, jednak nie potrafił zidentyfikować sprawcy.

Tożsamość obu mężczyzn jest utrzymywana w tajemnicy, ponieważ w czasie incydentu byli niepełnoletni.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Ford nazwał obu mężczyzn ludźmi „o zaplamionej wiarygodności”. Przyznał, że ich zeznania miały „wyłącznie zminimalizować fakt, że ich ówczesne zachowanie było karygodne”.

Obecny szef policji w Park Ridge Frank Kaminski, który uczestniczył w 3-dniowej rozprawie oświadczył, że po uniewinnieniu Leavitt powróci do pracy. (ak)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*