Tylko jeden procent chicagowian ma miejskie ID

Tylko jeden procent chicagowian ma miejskie ID

Trzy miesiące od rozpoczęcia długo oczekiwanego programu miejskich dowodów tożsamości, dokument wydano zaledwie jednemu procentowi mieszkańców Chicago.

W obecnym tempie wydawania kart liczba pierwszych stu tysięcy wydanych dokumentów nie zostanie osiągnięta przez co najmniej rok – wyliczył dziennik „Chicago Tribune”. Pierwsze sto tysięcy kart jest dostępnych bezpłatnie, po czym dokument będzie kosztować 10 dol. dla dorosłych i 5 dol. dla dzieci do 17 roku życia.

Biuro sekretarza miejskiego Anny Valencii, które nadzoruje wydawanie kart, planuje wprowadzić zmiany, aby przyśpieszyć proces. Karty drukowane są obecnie w limitowanych ilościach w urzędzie miasta oraz innych lokalizacjach w wybrane dni miesiąca. Pełny kalendarz terminów oraz punktów wydawania kart można znaleźć na stronie internetowej chicityclerk.com. Tam również znajduje się wniosek do ubiegania się o kartę identyfikacyjną CityKey, również w języku polskim.

Miejskie ID dostępne jest dla wszystkich mieszkańców Chicago bez względu na status imigracyjny i wiek; może z niego skorzystać młodzież, dzieci, bezdomni i byli więźniowie. Dokument łączy w sobie dowód tożsamości, kartę na komunikację miejską Ventra i kartę biblioteczną w jednym. Z CityKey można wejść do baru, zrealizować receptę ze zniżką, podpisać wynajem mieszkania lub zawrzeć związek małżeński. Dodatkowo posiadacze karty mogą liczyć na zniżki w lokalnych instytucjach kulturalnych.

Oprócz ograniczeń w liczbie wydawanych kart program od początku wzbudzał kontrowersje w związku z zabezpieczaniem danych ich posiadaczy, a zwłaszcza nieudokumentowanych imigrantów. W odpowiedzi na te obawy miasto zapewniało, że nie będzie przetrzymywać w swojej bazie danych ani adresów, ani numerów telefonu posiadaczy karty.

(jm)

fot.Rahm Emanuel/Twitter

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*