Trwają poszukiwania Polaka, który ratował tonącego

fot.Ewa Malcher

fot.Ewa Malcher

Dramatem zakończyła się weekendowa wyprawa motorówką po jeziorze Michigan. Z łodzi do wody wyskoczył 46-letni mężczyzna i po chwili zaczął się topić. Na pomoc ruszył mu 28-letni Polak, który prawdopodobnie utonął próbując ratować kompana.

29 maja ok. godz. 15.00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dwóch mężczyznach tonących w jeziorze Michigan, milę od brzegu w okolicy North Avenue Beach.

Z relacji świadków zdarzenia wynika, że grupa znajomych wybrała się w rejs łodzią. Jeden z jego uczestników, 46-latek, wskoczył do wody i po chwili zaczął tonąć. Na pomoc znajomemu rzucił się 28-letni mężczyzna. Z naszych informacji wynika, że był to Polak. Mężczyzna próbował ratować tonącego, ale wkrótce zniknął pod powierzchnią wody.

Pozostali uczestnicy wezwali straż pożarną i służby ratownicze. Na miejsce przybyła łódź ratunkowa i helikopter. Strażacy zdołali uratować 46-latka, który został następnie przewieziony do szpitala. Jego stan lekarze określili jako dobry. Płetwonurkowie poszukiwali zaginionego Polaka do późnych godzin wieczornych oraz następnego dnia rano. Niestety, poszukiwania nie przyniosły na razie rezultatów. Policja nie ujawnia tożsamości zaginionego mężczyzny.

(gd)

Categories: Chicago

Comments

  1. Dd
    Dd 31 maja, 2016, 15:53

    Modlimy sie wszyscy o Tomka i jego wspaniala rodzine.

    Reply this comment
    • Rysiu
      Rysiu 31 maja, 2016, 20:22

      Tylko kiedy, jakiekolwiek modlitwy przyniosly komukolwiek, jakkakolwiek pomoc???
      Daj przyklad, please…………….

      Reply this comment
      • Dd
        Dd 1 czerwca, 2016, 03:40

        Powaznie pytasz mnie o dowody skutecznosci modlitwy? Oczekujesz ode mnie dowodu, ze Bog istnieje i slucha modlitw? Bez komentarza.

        Reply this comment
        • Rysiu
          Rysiu 1 czerwca, 2016, 16:27

          Moja corka wierzy w Santa Clause i najlepszy dowod na jego istnienie jest to, ze on zawsze odpowiada na jej listy i przynosi jej prezenty pod choinke.

          Reply this comment
  2. Marek
    Marek 31 maja, 2016, 20:34

    A gdzie byla reszta ludzi ? Dlaczego nikt nie pomogl? Na lodke kazdy chce isc ale pomoc to nie ma komu… Co za ludzie

    Reply this comment
  3. Mała
    Mała 1 czerwca, 2016, 15:34

    Przecież nie był tam sam gdzie byli inni w tym momencie, żeby pomóc cokolwiek zrobić modlimy się za Tomasza. 😇

    Reply this comment
  4. Mała
    Mała 1 czerwca, 2016, 15:35

    Gdzie byli inni ludzie przecież nie był tam sam zamiast pomóc cokolwiek zrobić modlimy się za Tomasza.

    Reply this comment
  5. lalala
    lalala 1 czerwca, 2016, 18:39

    za duzo cwaniakowal i doigral sie..ale szkoda kazda zyjaca istote

    Reply this comment
    • mała
      mała 6 czerwca, 2016, 23:33

      Ludzie jak wy tak możecie mówić przecież to jest młody chłopak napewno większość go wogóle nawet nie znała a tak mówicie i piszecie bzdury że nie można nawet patrzeć serce się kraja pomodlcie się zamiast pisać bzdury

      Reply this comment
  6. zza kałuży
    zza kałuży 1 czerwca, 2016, 23:18

    1. Ciekaw jestem czy i jaką rolę w tym wypadku odegrał alkohol…
    2. Czy na łódce były kapoki i koło ratunkowe? Czy ten co skakał na pomoc skakał z kołem?.

    Reply this comment
  7. Justa
    Justa 31 maja, 2017, 09:15

    Pamietamy ❤️❤️ Juz rok cie nie ma z nami …

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*