Strajk w McDonald’s nie wstrząsnął Chicago

Mimo zapowiedzi prasowych o planowanym na poniedziałek 29 lipca strajku protestacyjnym największych sieci szybkiej obsługi – m.in. McDonald’s, Burger King, Wendy’s i KFC – w siedmiu amerykańskich miastach, w Chicago można było zamówić i zjeść hamburgera bez żadnego problemu.

fot. NNECAPA/Flickr

fot. NNECAPA/Flickr

Pracownicy domagają się podniesienia minimalnej płacy do 15 dol. za godzinę.

„The Examiner” w wydaniu z 29 lipca określił poniedziałkową akcję jako „wielki strajk pracowniczy, być może największy w historii USA”.

W odwiedzonych przez nas w poniedziałek restauracjach McDonald’s praca odbywała się jak co dzień, a pytani o strajk pracownicy odpowiadali, że nic o nim nie słyszeli.

Nie wiadomo jeszcze, czy akcja, popierana przez związki zawodowe, m.in. Service Employees International Union, zakończyła się porozumieniem i odwołaniem strajku. Wygląda na to, że brał w nim udział personel tylko niektórych restauracji.

(kc)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*