Sto dni Raunera pod znakiem cięć funduszy. Wstęp do budżetowej batalii?

Bruce Rauner fot.Dariusz Lachowski

Bruce Rauner fot.Dariusz Lachowski

Redukcje funduszy dla miast, na szkolnictwo wyższe oraz usługi socjalne i medyczne oraz inne programy podsumowują pierwsze sto dni rządów gubernatora Bruce’a Raunera. Pomimo intensywnej akcji medialnej gubernatora, uzasadniającej słuszność jego decyzji, rośnie sprzeciw wobec jego polityki finansowej, polegającej głównie na cięciach wydatków w celu zmniejszenia deficytu budżetowego wynoszącego 1,6 mld dolarów.

Protest burmistrzów

Grupa burmistrzów z przedmieść, w której jest wielu republikanów, protestuje przeciwko cięciom w funduszach dla miast, jakie zamierza wprowadzić za zgodą parlamentu stanowego republikański gubernator Rauner. Wcześniej niezadowolenie z tego powodu wyraził burmistrz Rahm Emanuel.

Redukcje dotyczą funduszy pochodzących ze stanowych podatków od dochodu, które zapłacili mieszkańcy Illinois. Samorządy lokalne tradycyjnie otrzymują fundusze ze stanowego podatku dochodowego.

W tym roku, decyzją gubernatora i za zgodą legislatury, miasta mają otrzymać o połowę mniej pieniędzy niż w poprzednich latach. W większości przypadków redukcje przekładają się na ograniczenie ważnych usług dla mieszkańców. Wśród nich jest utrzymanie bezpieczeństwa przez policję, praca straży pożarnej oraz służb porządkowo-sanitarnych, wywózka śmieci, naprawa nawierzchni ulic oraz programy pomocowe dla seniorów i zajęcia dla dzieci.

Ponad pięćdziesięciu burmistrzów przedmieść prowadzi zorganizowaną akcję protestacyjną pod hasłem „Chroń swoje miasto” (ang. Protect my town). W ramach inicjatywy uruchomiona została witryna − www.protectmytown.com − na której mieszkańcy Illinois mogą podpisywać petycję protestacyjną skierowaną do gubernatora i parlamentarzystów.

Zabrał biednym, dał bogatym?

Rauner jest krytykowany za cięcia w programach socjalnych przy równoczesnym utrzymaniu w mocy ulg podatkowych dla wielkich korporacji. Polityk spotkał się z zarzutem, że dziury budżetowe łata kosztem najuboższych, traktując preferencyjnie najbogatszych.

Redukcje funduszy w wysokości 26 mln dol. obejmują m.in. pomoc medyczną dla chorych psychicznie oraz z autyzmem i HIV, cierpiących na rzadką chorobę anemii sierpowatej, a także pochówek najbiedniejszych, programy pozalekcyjne w szkołach oraz inicjatywy imigracyjne. Dodatkowo gubernator zmniejszył o 180 mln dol. fundusze przeznaczone na utrzymanie parków i terenów zielonych.

W miniony czwartek rzecznik biura gubernatora poinformował, że być może da się przywrócić obcięte 26 mln dol. na świadczenia medyczne i socjalne, ponieważ  do kasy stanu wpłynęły większe dochody z podatków niż się oryginalnie spodziewano.

Mimo potężnych niedoborów w kasie stanu gubernator Rauner utrzymał w mocy ulgi podatkowe wynoszące około 100 mln dol. przeznaczone dla wielkich korporacji, a zatwierdzone jeszcze przez jego poprzednika Pata Quinna w ramach programu rozwoju gospodarczego, określanego jako EDGE (skrót od: Economic Development for a Growing Economy). W opinii gubernatora w Illinois panuje niesprzyjający klimat dla rozwoju biznesu, dlatego należy zrobić wszystko, żeby uległ on poprawie.

Mniej funduszy dla uniwersytetów

Rauner postuluje też drastyczne redukcje funduszy na szkolnictwo wyższe. Przedstawiciele uczelni stanowych potępili cięcia na ponad 31 proc. − 400 mln dolarów. Rektorzy Uniwersytetów Western, Southern i Eastern ostrzegli parlamentarzystów stanowych, że tak dużych niedoborów finansowych nie da się zrekompensować tylko samymi podwyżkami czesnego; konieczne będą zwolnienia personelu i ograniczenia w programie dydaktycznym, co będzie miało negatywny wpływ na poziom nauczania. Dodatkowo stypendia utraci co najmniej 3 tys. studentów.

Z próżnego nie naleje, czyli skąd wziąć pieniądze

Pomimo rosnącego długu emerytalnego, sięgającego już 111 mld dol. i innych zobowiązań finansowych, gubernator Rauner jak dotąd nie zaproponował żadnego nowego źródła dochodu, które przynajmniej zastąpiłoby wygasłą z końcem roku podwyżkę stanowego podatku dochodowego, wynoszącą 1,25 procent. Przeciętni zjadacze chleba praktycznie nie zauważyli różnicy w swoich zarobkach, zauważyli ją natomiast ludzie bogaci. Na przykład Rauner, który jest miliarderem, zaoszczędzi w podatkach stanowych 750 tys. dol. rocznie. Z obniżki skorzysta też wielu zamożnych ofiarodawców na fundusz polityczny obecnego gubernatora.

Po zmniejszeniu się podatku dochodowego z 5 do 3,75 proc. w budżecie Illinois powstała dziura na prawie dwa mld dol., którą Rauner próbuje uzupełnić cięciami funduszy na środki transportu publicznego, szkolnictwo wyższe, ubezpieczenia medyczne Medicaid i inne programy socjalne.

Z kwestią uzyskania nowych dochodów dla stanu musi w końcu zmierzyć się parlament stanowy w obecnej sesji budżetowej, która ustawowo powinna zakończyć się 31 maja. Ustawodawcy sygnalizowali już jednak, że trzeba się liczyć z przekroczeniem tego terminu, ponieważ wyzwania, które przed nimi się piętrzą, są ogromne. Zapowiada się burzliwa batalia budżetowa między zdominowaną przez demokratów legislaturą a republikańskim gubernatorem, wspieranym przez stronników politycznych.

Alicja Otap

Categories: Chicago

Comments

  1. jeju
    jeju 3 maja, 2015, 05:09

    A ja na niego głosowałem,przepraszam obrzydły bogaty śmieć !

    Reply this comment
  2. olek
    olek 3 maja, 2015, 09:20

    Ja tez na niego glosowalem i jestem bardzo zadowolony z jego pracy bo nie sztuka jest rozdawac i bawic sie w Janosika sztuka jest zmniejszyc deficyt naszego stanu i jakos przetrwac musimy wszyscy zacisnac pasa demokraci daja ale zadluzaja stan i podnosza podatki a z tym sie wiaze to ze niedlugo wszystkie lepsze bisnesy przeniosa sie do innych stanow a wtedy nie bedzie pieniazkow na rzadne pomoce socjalne nawet dla tych ktorzy sa naprawde w ciezkiej sytuacji

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*