Sondaż: Emanuel wcale nie taki silny

Sondaż: Emanuel wcale nie taki silny

Najnowsze badanie opinii publicznej wykazało, że gdyby wybory na burmistrza odbywały się już dziś, to Rahm Emanuel – jeden z najbardziej ustosunkowanych polityków w kraju − mógłby je przegrać z odpowiednim kandydatem, takim jak np. obecna prezes Rady Powiatu Cook Toni Preckwinkle, uważana za niezależną i postępową polityk.

Toni Preckwinkle (z lewej) i Rahm Emanuel. Czy zmierzą się w wyborach na burmistrza Chicago w 2015? fot.www.house.gov/Wikipedia/Toni Preckwinkle/Flickr

Toni Preckwinkle (z lewej) i Rahm Emanuel. Czy zmierzą się w wyborach na burmistrza Chicago w 2015? fot.www.house.gov/Wikipedia/Toni Preckwinkle/Flickr

Sondaż przeprowadzony przez internetową gazetę polityczną “The Illinois Observer” wykazał, że gdyby wybory odbywały się dzisiaj, to Preckwinkle otrzymałaby 40 proc. głosów, a Emanuel 32.  Jednak aż 28 proc. respondentów nie potrafiło opowiedzieć się za żadnym z kandydatów, dlatego trudno uznawać Preckwinkle za zdecydowaną zwyciężczynię.

53 proc. respondentów uznało, że władze miasta prowadzą złą politykę i zmierza ono w złym kierunku. Badanie zostało przeprowadzone na grupie 724 potencjalnych wyborców z Chicago. Margines błędu wynosił 3,5 procent.

Rezultaty badania świadczą o tym, że Emanuel nie ma wcale zapewnionego łatwego zwycięstwa, choć dysponuje wielomilionowymi funduszami wyborczymi, ma wysokiej klasy strategów elekcyjnych i poparcie wielu prominentnych polityków z prezydentem Barackiem Obamą na czele.

Wyniki sondażu sugerują, że Emanuel powinien zacząć kampanię wyborczą jak najwcześniej, by przygotować się na ataki potencjalnych rywali.

Zwycięstwo Preckwinkle nad Emanuelem przepowiada też Mark Karlin z witryny internetowej “Truthout”. Określa on politykę Emanuela jako korzystną tylko dla “jednego procenta” najbogatszej części społeczeństwa oraz jako politykę prokorporacyjną, antyzwiązkową oraz zmierzająca do prywatyzacji szkolnictwa publicznego. Zdaniem Karlina, obecnego burmistrza mógłby pokonać kandydat reprezentujący “99 procent społeczeństwa”, a więc zwykłych ludzi oraz kandydat niezależny politycznie. Takim kandydatem według Karlina jest właśnie Preckwinkle.

Z opinią komentatora z “Truthout” trudno niestety się zgodzić, ponieważ Preckwinkle nie jest już tą samą niezależną polityk, którą była jeszcze do niedawna, gdy została wybrana na prezesa rady powiatu Cook. W ostatnich marcowych prawyborach współpracowała z machiną Partii Demokratycznej, poparła jej kandydatów, nawet tych, którzy są podejrzani o nepotyzm i korupcję, w zamian sama otrzymując rekomendację partyjną.

Preckwinkle jak dotąd nie zadeklarowała swojego udziału w wyborach na burmistrza w przyszłym roku, ale można się spodziewać, że tego nie zrobi. Jako nowo upieczona partyjna lojalistka prawdopodobnie nie będzie chciała się narażać liderom Partii Demokratycznej, do których przecież należy Rahm Emanuel.

Przypomnijmy, że wybory wstępne do władz municypalnych w Chicago odbędą się 24 lutego 2015 roku.

(ao)

Categories: Chicago, Wybory 2015

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*