Śmierć w śmieciarce

Śmierć w śmieciarce

Tragicznie zakończył się suto zakrapiany wieczór, który dwaj bracia spędzili w dystrykcie handlowo-rozrywkowym w Rosemont. Pijany mężczyzna zasnął w kontenerze na śmieci i zginął zgnieciony w śmieciarce.

W piątek, 1 marca dwaj bracia postanowili spędzić miły wieczór i wybrali się na kilka drinków do dystryktu handlowo-rozrywkowego w Rosemont. Krótko po północy jeden z nich, 31-letni Diego Mata zaginął. Po bezskutecznych poszukiwaniach, ok. godz. 12.30 a. m. jego brat zgłosił zaginięcie na posterunku policji w Rosemont. Policjanci przeszukali dystrykt, ale na ślad Maty wpadli dopiero o godz. 4.15 a. m. po obejrzeniu nagrań z kamer ulicznego monitoringu.

Widać na nich, jak zamroczony alkoholem Diego Mata wchodzi do kontenera na śmieci. Godzinę później kontener został opróżniony przez śmieciarkę. Policyjna ekipa pojechała na wysypisko śmieci, gdzie znaleziono zmiażdżone ciało mężczyzny. Przeprowadzona we wtorek sekcja zwłok wykazała, że Mata zmarł na skutek rozległych ran powstałych na skutek zmiażdżenia wewnątrz śmieciarki. Jego śmierć uznano za nieszczęśliwy wypadek.
(gd)

fot.Pixabay.com

Categories: Chicago

Comments

  1. JJJ
    JJJ 6 marca, 2019, 13:54

    juz o polnocy odpadl z imprezy. widac mial slaba glowe.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*