„Siedmioro w chłodni w Brown’s”. Minęło 25 lat od masakry w Palatine

„Siedmioro w chłodni w Brown’s”. Minęło 25 lat od masakry w Palatine

Przejeżdżając dziś przez skrzyżowanie Northwest Highway i Smith Street w podmiejskim Palatine, okolica niczym nie różni się od innych węzłów handlowych na północnych przedmieściach. Jest apteka CVS, kawiarnia Dunkin Donuts, salon paznokci i bank Chase. To jednak właśnie tu 25 lat temu rozegrała się jedna z największych zbrodni na obrzeżach Chicago. Owiana tajemnicą przez wiele lat, jej szczegóły do dziś budzą grozę mieszkańców, którzy ją pamiętają i żal siedmiu rodzin, które straciły w niej swoich najbliższych.

„Siedmioro w chłodni w Brown’s” – tak brzmiała treść pierwszego meldunku złożonego 8 stycznia 1993 r. przez policyjny patrol. Tego, co kryło się za tym niejasnym komunikatem, nie spodziewał się chyba nikt. W chłodni w restauracji Brown’s Chicken and Pasta przy 168 West Northwest Highway w Palatine znaleziono siedem zwłok. Sześć osób zostało zastrzelonych, a jedna brutalnie zasztyletowana. Ze znajdującego się na zapleczu sejfu zniknęło 2 tys. dolarów.

Wszystkie ofiary mordu pracowały w Brown’s. Wśród nich byli właściciele Richard Ehlenfeldt i jego żona Lynn Ehlenfeldt z Arlington Hts., 16-letni Michael C. Castro i 17-letni Rico L. Solis – obaj uczniowie Palatine High School, którzy w tym dniu zastępowali innych nastoletnich pracowników uczestniczących w meczu koszykówki oraz troje mieszkańców Palatine: 32-letni Thomas Mennes, 31-letni Marcus Nellsen i 46-letni Guadalupe Maldonado.

W ciągu kilku miesięcy po zdarzeniu aresztowano i zwalniano kolejne osoby, z których żadnej nie postawiono zarzutów. Wśród nich był również były pracownik Juan Luna, przesłuchiwany wraz z innymi byłymi wcześniej zatrudnianymi w lokalu. Detektywi zabezpieczyli znalezione w pojemniku na śmieci nadgryzione kawałki kurczaka, które mogły doprowadzić ich do mordercy, lecz w 1993 r. badania DNA były dopiero w powijakach. Zbrodnia pozostawała więc wielką niewiadomą przez następnych dziewięć lat.

Po blisko dekadzie milczenia, w 2002 r. na policję zgłosiła się Anne Lockett, twierdząc że jej były chłopak, James Degorski, przez lata groził jej śmiercią za ujawnienie jego powiązania z masakrą w Brown’s Chicken, w którą zamieszany był wraz z kolegą ze szkolnej ławy i byłym pracownikiem Brown’s – wspomnianym Juanem Luną.

Luna przyznał się do popełnienia zbrodni w maju 2002 r. na policji w Hoffman Estates. Mężczyzna zeznał, że pamiętnego dnia wraz z Degorskim przyszli do restauracji na krótko przed jej zamknięciem, około godz. 21 i zamówili zestaw złożony z czterech kawałków kurczaka. Następnie nakazali pracownikom pod groźbą użycia broni przejście na zaplecze lokalu, gdzie dokonano egzekucji.

Luna, który wcześniej pracował w restauracji, wiedział, że nie ma w niej systemu alarmowego oraz że gotówka przetrzymywana jest w sejfie w pomieszczeniu na zapleczu. Mężczyźni mieli działać w rękawiczkach, aby nie pozostawić po sobie odcisków palców, a także zatrzeć ślady butów na śniegu przed wejściem do restauracji. Oprócz zeznań świadków dowód rzeczowy ze śladami DNA stanowiły zachowane sprzed dziewięciu lat resztki kurczaka.

Wspólnik Juana Luny, James Degorski, nie przyznał się do winy, twierdząc że przyjaźnił się z Luną i wiedział o zbrodni, lecz nie brał w niej udziału.

Według prokuratury masakra nie była napadem rabunkowym, który wymknął się spod kontroli, lecz rezultatem „poszukiwania mocnych wrażeń i rozgłosu” przez Degorskiego. W ostateczności, w 2007 i 2009 roku, obaj mężczyźni zostali uznani winnymi zamordowania siedmiu osób i skazani na dożywocie.

25 lat lat później 43-letni dziś Juan Luna odsiaduje karę dożywocia w Stateville Correctional Center w Joliet, zaś 45-letni James Degorski resztę swoich dni spędza w Menard Correctional Center na południu Illinois. Po wyburzeniu owianego złą sławą budynku restauracji Brown’s Chicken and Pasta w Palatine, na jego miejscu stoi dziś oddział banku Chase. I tylko starsi mieszkańcy omijają to miejsce szerokim łukiem. Zaś ból siedmiu rodzin, które straciły swoich najbliższych w brutalnej i bezsensownej zbrodni, dodatkowo spotęgowany dekadą zamętu i niewiedzy – nadal trwa.

Joanna Marszałek

j.marszalek@zwiazkowy.com

fot.2bgr8/Wikipedia/Brown’s Chicken & Pasta/arch. policji

Categories: Chicago

Comments

  1. Ber
    Ber 12 stycznia, 2018, 16:19

    Byla sniezyca i zimno jak dzisiaj.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*