Sąd odrzucił apelację Melissy Calusinski

Melissa Calusinski fot.Illinois Department of Corrections

Melissa Calusinski fot.Illinois Department of Corrections

Sąd powiatu Lake 30 września utrzymał wyrok 31 lat więzienia i uznał, że obrońcy Melissy Calusinski nie zaprezentowali dowodów potwierdzających jej niewinność. Calusinski, przedszkolanka z Lincolnshire, w 2011 r. została skazana za zabójstwo 16-miesięcznego chłopca.

Sędzia sądu powiatu Lake Daniel Shanes uznał 30 września, że obrońcy byłej przedszkolanki nie przedstawili przekonujących dowodów jej niewinności. Adwokaci Calusinski starali się o zmianę kwalifikacji przestępstwa. Ich zdaniem 16-miesięczny Benjamin Kingan, do którego zamordowania przyznała się Calusinski, zmarł na skutek urazu głowy, którego doznał poza przedszkolem. Obrońcy przypomnieli, że Calusinski przyznała się do winy po dziewięciu godzinach policyjnego przesłuchania, wcześniej zaprzeczając 79 razy. Podkreślali, że policja wykorzystała zmęczenie oraz niski iloraz inteligencji kobiety i wymusiła na niej przyznanie się do winy.

W listopadzie 2011 r. Melissa Calusinski została uznana winną morderstwa z premedytacją i skazana na 31 lat więzienia. Wyrok zapad na podstawie jej zeznania, w którym przyznała, że 28 października 2008 r., w dniu śmierci chłopca, którym opiekowała się w przedszkolu, rzuciła dzieckiem o podłogę. Benjamin Kingan zmarł na skutek urazu czaszki.

W 2013 r. w sprawie Calusinski pojawiły się nowe dowody. Patolog, który przeprowadzał sekcję zwłok dziecka, przyznał, że śmierć mogła nastąpić na skutek wcześniejszego urazu. Z relacji świadków wynikało, że mały Benjamin często w przypływie złości uderzał głową o podłogę.

Podczas rozprawy apelacyjnej obrona zaprezentowała dowody – zdjęcia rentgenowskie głowy chłopca, pochodzące z biura koronera. Prokuratura argumentowała, że jest to rozjaśniona wersja zdjęć, które stanowiły już dowód w sprawie. Wobec braku nowych dowodów, sąd oddalił apelację. Obrońcy Mellisy Calusinski już zapowiedzieli kolejną.

(gd)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*