Rodzina w Rock Island poddała się dobrowolnej kwarantannie

Rodzina w Rock Island poddała się dobrowolnej kwarantannie

Rodzina zamieszkała w Rock Island w Illinois dobrowolnie poddała się kwarantannie po odwiedzinach bliskiej krewnej z Liberii, kraju dotkniętego epidemią eboli.

Władze zapewniają, że Jennifer Philips, która przyleciała 11 października na lotnisko O’Hare z Liberii, nie miała kontaktu z osobami zarażonymi ebolą, ani też nie wykazuje objawów tej choroby, więc w myśl przepisów nie jest zmuszona poddawać się kwarantannie.

Jednak Theresa Berg, dyrektor ds. zdrowia publicznego Rock Island, powiatu graniczącego na zachodzie Illinois ze stanem Iowa, zwróciła się z wnioskiem o zgodę rodziny na dobrowolną izolację „dla pełnego bezpieczeństwa”.

Ojciec Jennifer twierzi, że ani on, ani jego 21-letnia córka, ani reszta rodziny nie mają gorączki, ani innych objawów zarażenia ebolą. Wszyscy godzą się jednak na odosobnienie, by „rozwiać wszelkie obawy”.

Rodzina Philipsów przybyła do USA w 2004 roku jako uchodźcy. Jennifer wyjechała później do Liberii, lecz wróciła w tym miesiącu, lecąc przez Brukselę, Nowy Jork i Chicago. W Nowym Jorku zmierzono jej temperaturę i zezwolono na wjazd do Stanów Zjednoczonych.

Każdego dnia do USA przybywa ok. 150 podróżnych z krajów dotkniętych epidemią eboli − Liberii, Gwinei i Sierra Leone. Na lotnisku w Chicago służby graniczne odprawiają każdego dnia ok. 25 pasażerów przyjeżdżających z tych państw. (ak)

fot.Dennis M. Sabangan/EPA

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*