Rekordowa podwyżka podatku za mała? Podatniku trzymaj się za kieszeń

fot.Ewa Malcher/Hans/pixabay.com

fot.Ewa Malcher/Hans/pixabay.com

Dyrektorka ds. budżetu miasta Chicago twierdzi, że planowana przez burmistrza rekordowa podwyżka podatku od nieruchomości będzie niewystarczająca, by pokryć finansowe zobowiązania emerytalne miasta. Potrzebne będą dodatkowe źródła dochodu. Podatniku trzymaj się za kieszeń.

Dyrektorka ds. budżetu Alexandra Holt oświadczyła, że podwyżka podatku od nieruchomości na rekordową kwotę ponad pół miliarda dolarów, wprowadzana stopniowo przez cztery lata, pokryje tylko zobowiązania emerytalne miasta wobec policji i straży pożarnej. Natomiast niedobory finansowe w dalszym ciągu pozostaną w systemach emerytalnych pracowników administracji miasta.

Holt zaapelowała 28 września podczas posiedzenia rady miasta o wprowadzenie do budżetu dodatkowych źródeł dochodu. Był to pierwszy dzień obrad w sprawie planu fiskalnego autorstwa burmistrza Rahma Emanuela. Debata radnych nad budżetem potrwa przez najbliższych pięć tygodni.

Plan finansowy Emanuela zawiera oprócz podwyżki podatku od nieruchomości propozycję sprzedaży miejskiej centrali telefonicznej 311 prywatnej firmie, co pozwoliłoby miastu zaoszczędzić milion dolarów rocznie. To kropla w morzu potrzeb miasta.

Warto dodać, że prywatyzacja systemu 311 budzi wśród radnych wiele emocji. Niektórzy wyrażają przekonanie, że nabycie centrali będzie się tylko wtedy opłacać prywatnej firmie, gdy będzie mogła handlować informacjami z bazy danych systemu.

Centrala 311 obsługuje w skali rocznej około trzy miliony dzwoniących ze sprawami niemającymi charakteru nagłych przypadków. Prywatyzacji zdecydowanie sprzeciwia się związek zawodowy AFSCME 31 reprezentujący 75 pracowników centrali.

Wśród nowych źródeł dochodu radni biorą w dalszym ciągu pod uwagę dodatkowy podatek od sprzedaży napojów wysoko słodzonych oraz pobieranie opłat od transakcji giełdowych i od mieszkańców przedmieść za to, że przyjeżdżają do pracy w Chicago. Emanuel nie umieścił żadnej z tych propozycji w swoim budżecie, choć się nad tym zastanawiał. Wszystkie wnisoki wymagają zgody parlamentu stanowego.

(ao)

Categories: Chicago

Comments

  1. Irena
    Irena 1 października, 2015, 12:55

    A moze by tak… Mayor Emanuel wybral sie na… grzyby! Komfort w lesie i sprzyjajace otoczenie da mu wiecej glupich pomyslow na budzet dla miasta. Bron Boze niech nie przeprowadza zadnych ciec w rozbujalej do granic niemozliwosci administracji miasta. Sami wiemi ile czasu trzeba zmarnowac, zeby tam cokolwiek zalatwic.

    Reply this comment
  2. patti
    patti 1 października, 2015, 14:53

    Wszystkich demokratow czas najwyzszy wyslac na grzybki tylko te halucynogenne

    Reply this comment
  3. Maian
    Maian 1 października, 2015, 23:49

    I have a question for Miss A.Holt please tell me why should I lower the standard of living of my family just to make city employees have a better life?

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*