Quigley: zamykać ulice wokół Wrigley Field

Kongresman Mike Quigley boi się zamachów terrorystycznych wokół Wrigley Field fot.redlegsfan21/Flickr/Wikipedia

Kongresman Mike Quigley boi się zamachów terrorystycznych wokół Wrigley Field fot.redlegsfan21/Flickr/Wikipedia

 

Przed pierwszym meczem ligowym drużyny baseballowej Chicago Cubs na własnym stadionie, kongresman Mike Quigley zalecił zamykanie na czas spotkań ulic wokół Wrigley Field.

Kongresman z Illinois był gościem  radiowej audycji “Connected to Chicago”. Dziennikarz Bill Cameron zapytał polityka, czy miasto jest przygotowane na ewentualny atak terrorystyczny. Przypominając niedawne ataki terrorystyczne w Paryżu i Brukseli, Quigley wyraził zaniepokojenie dotyczące faktu, że miasto nie posiada funduszy na instalację wystarczającej liczby kamer w miejscach publicznych, co wydatnie pomogłoby w walce z terroryzmem. Przyznał, że Chicago posiada tzw. “łatwe cele”, wśród nich znajduje się lotnisko O’Hare i Wrigley Field, stary stadion baseballowy w północnej dzielnicy.

– Wrigley Field został zbudowany w czasie, gdy kibice dojeżdżali na mecze tramwajem, pociągiem lub dorożką. Stadion, mieszczący 45 tys. ludzi, jest łatwym celem ataku. Zwłaszcza, że w jednym punkcie jest oddalony od ulicy o zaledwie 6 stóp. Dlatego przed pierwszym meczem zainstalowano więcej wykrywaczy metalu niż na jakimkolwiek innym stadionie baseballowym w kraju – mówił Quigley.

Dodał, że dodatkowym zabezpieczeniem byłoby zamykanie pobliskich stadionowi ulic, lecz takiego rozwiązania nie popiera burmistrz Rahm Emanuel.

Kongresman zaapelował, by na czas rozgrywania meczów miasto rozważyło projekt zamknięcia dla ruchu kołowego ulic wokół wszystkich obiektów sportowych w Chicago. Przyznał, iż do listy obiektów zagrożonych atakiem terrorystycznym zaliczyć należy również Navy Pier. (ak)

 

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*