Przemoc w Chicago nie ustaje

Przemoc w Chicago nie ustaje

Mimo mroźnej pogody przemoc w Chicago nie ustaje. Aż pięć osób zginęło od kul w miniony weekend, podczas gdy 14 innych zostało rannych.

Wśród śmiertelnych ofiar jest 24-latek z dzielnicy Lawndale, 28-latek z dzielnicy Gage Park, dwóch mężczyzn w wieku 40-55 lat zastrzelonych w ciągu dwóch dni w dzielnicy Fernwood na dalekim południu oraz 35-latek ostrzelany w piątek z przejeżdżającego pojazdu w dzielnicy Back of the Yards.

Czternaście innych osób odniosło obrażenia w strzelaninach, do których doszło głównie w południowej i zachodniej części miasta. Tydzień wcześniej od kul zginęły trzy osoby, a 19 zostało rannych.

(jm)

fot.IIIBlackhartIII/Gaertringen /pixabay.com

Categories: Chicago

Comments

  1. Basia
    Basia 11 grudnia, 2017, 16:36

    I bedzie coraz gorzej! Ot Sanktuarium City!

    Reply this comment
  2. Hi
    Hi 11 grudnia, 2017, 23:08

    99% przestepcow droga basiu to obywatele z kilku pokolen strzelasz slepakami najpierw zrob rozeznanie i pojedz na south

    Reply this comment
  3. KBZ
    KBZ 12 grudnia, 2017, 05:04

    DObrze, że w Polsce broń nie jest tak łatwo dostepna. Wspólczuć nalezy mieszkańcom Chicago na ich miejscu po zmroku nie wystawiałbym nosa w mieszkania.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*