Prokuratura: makabryczne szczegóły zbrodni na State Street

Od lewej: profesor Wyndham Lathem i Andrew Warren fot.Chicago Police/Handout/EPA

Prokuratura ujawniła wstrząsające szczegóły zabójstwa dokonanego przez profesora prestiżowego Uniwersytetu Northwestern i pracownika Oxford University dokonanego w Chicago. Mężczyźni z premedytacją zaplanowali morderstwo; po nim mieli popełnić samobójstwo.

Przewiezieni z Kalifornii Wyndham Lathem i Andrew Warren w czasie przesłuchania w niedzielę ujawnili makabryczne szczegóły zbrodni, której dokonali.

26-letni Trenton Cornell-Duranleau został zwabiony do apartamentu swojego partnera Wyndhama Lathema, który upewniwszy się, że jego przyjaciel śpi, powiadomił o tym SMS-em Warrena. Obaj sprawcy przygotowali się do aktu zaopatrzywszy się w noże. Jako pierwszy ciosy zadał Lathem, w tym czasie Andrew Warren nagrywał wszystko swoim telefonem komórkowym. Kiedy ofiara zaczęła krzyczeć, do akcji wkroczył 56-letni Warren, który uderzył mężczyznę metalową lampą, a następnie dołączył do zadawania ciosów. Na ciele Trentona Cornella-Duranleau podczas sekcji zwłok znaleziono ponad 70 ran kłutych.

Obaj sprawcy planowali dokonanie jeszcze jednego morderstwa, ale potencjalna ofiara nie pojawiła się w apartamencie Lathema. Według prokuratury zbrodnia była planowana wiele miesięcy przed 27 lipca. Mężczyźni poznali się na jednej ze stron internetowych, a następnie wspólnie zaplanowali dokonanie morderstwa z premedytacją; miało ono zaspokoić ich seksualne fantazje. Następnie profesor Lathem zapłacił Warrenowi za przylot z Wielkiej Brytanii do Chicago.

Po dokonaniu zbrodni obaj mężczyźni wzięli prysznic obmywając się z krwi i wypożyczonym samochodem wyjechali z Chicago. Kilka godzin później Lathem anonimowym telefonem powiadomił portiera w wieżowcu przy State Street, gdzie wynajmował mieszkanie, o zbrodni.

Policjanci zastali makabryczną scenerię – na podłodze było mnóstwo krwi, a ofiara zginęła od wielu ciosów ostrym narzędziem. W mieszkaniu znaleziono narzędzia zbrodni – dwa zakrwawione noże, z czego jeden ze złamanym ostrzem. Śledczy ustalili, że Cornell-Durenlau – pochodzący z Michigan fryzjer i kosmetolog zginął nad ranem, ale jego zmasakrowane ciało znaleziono dopiero 15 godzin później.

Po kilkudniowym poszukiwaniu podejrzanych o morderstwo, 4 sierpnia obaj mężczyźni oddali się w ręce policji w Kalifornii, skąd pod eskortą policji zostali przewiezieni do Chicago.
(gd, tz)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*