Prezydent Obama w Chicago: trzeba kontrolować sprzedaż broni

fot.Tannen Maury/EPA

fot.Tannen Maury/EPA

Prezydent Barack Obama domaga się kontrolowania wszystkich transakcji sprzedaży broni palnej. Również tych, które odbywają się poza sklepem. Podczas konferencji Międzynarodowego Stowarzyszenia Szefów Policji w Chicago, prezydent mówił też o reformie wymiaru sprawiedliwości i o trudnościach w pracy policji.

Prezydent Obama oświadczył, że konieczne jest wprowadzenie przepisów federalnych wymagających sprawdzania historii karalności i zdrowia psychicznego kupujących broń palną podczas wszystkich transakcji, a nie tylko w sklepach. W myśl proponowanych przez prezydenta przepisów, monitorowane byłyby również transakcje sprzedaży przez osoby prywatne oraz na targach, wystawach i pokazach broni. Obecnie nie podlegają one wymogowi sprawdzania przeszłości osoby nabywającej broń.

Jak podkreślił Obama, aktualne przepisy są nieprecyzyjne, mają luki prawne, które umożliwiają uzyskanie broni osobom niemającym prawa do jej posiadania, w tym przestępcom i chorym psychicznie. Według prezydenta, brak odpowiednich przepisów federalnych utrudnia policji walkę z przestępczością.

Barack Obama mówił też o potrzebie reformy wymiaru sprawiedliwości, a zwłaszcza systemu karania, by uczynić go bardziej adekwatnym do popełnionego przestępstwa. Podkreślił, że policja ma wyjątkowo trudną pracę i często jest niesłusznie obarczana winą za problemy społeczne i braki w prawodawstwie. Zwrócił się do społeczeństwa, by podejmowało współpracę z policją. Stóżó prawa chwalił za to, że w całym kraju liczba przestępstw z użyciem przemocy spadła do rekordowo niskiego poziomu. Obiecał, że w budżecie państwa zwiększy fundusze federalne na przyjęcie do pracy większej liczby funkcjonariuszy.

fot.Tannen Maury/EPA

fot.Tannen Maury/EPA

Podczas swej wizyty w Chicago 27 października prezydent wziął też udział w imprezie politycznej, z której dochód zostanie przeznaczony na potrzeby Partii Demokratycznej i jej kandydatów, m.in. na kampanię kongresmenki Tammy Duckworth, która stara się o urząd senatora. Przywódca USA miał też w planie obejrzenie meczu drużyny koszykarskiej Chicago Bulls w United Center. Po spędzeniu nocy w Chicago, powrócił rano do Waszyngtonu.

W dorocznej konferencji Międzynarodowego Stowarzyszenia Szefów Policji (International Association of Chiefs of Police, IACCP) w dniach 24-27 października wzięło udział około 14 tys. przedstawicieli organów ścigania z całego świata. IACCP jest najstarszą i największą na świecie niedochodową organizacją zrzeszającą członków policyjnych kadr kierowniczych. Stowarzyszenie ma 16 tys. członków z 94 państw.

(ao)

Categories: Chicago

Comments

  1. E.K
    E.K 28 października, 2015, 19:08

    Przestepczosc spadla Panie Obama za sprawa broni palnej w rekach normalnych ludzi Concealed Carry Permit a nie za sprawa policji .
    Kazda transakcja jest monitorowana przez ISP czy to jest sklep z bronia czy kupno/sprzedaz prywatnych osob.
    Bez tzw :”approval number” – nie mozna sprzedac /kupic broni palnej .(legalnie)
    Zadna nowosc bo obowiazuje od okolo roku .
    Prosze pamietac ,ze zli ludzie maja dostep do ogromnego arsenalu broni wiec my musimy miec sie czym bronic , tyle ….
    Sam Pan Obama jest otoczony przez uzbrojonych agentow Secret Servis wiec dla Niego bron jest w tym momencie zbedna , ciekawe jakby ich na chwile zabraklo ???.
    Komuna w Polsce odebrala obywatelom bron palna , w niemal kazdym domu byla pod reka do polowan , ochrony gospodarstwa itd …
    Ludzmi , ktorzy nie sa uzbrojeni latwiej sie steruje …!!!
    Pozdrawiam

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*