Pracownicy ochrony lotniczej spotykali się z prostytutkami

fot.skeeze/pixabay.com/USMarshals.gov

fot.skeeze/pixabay.com/USMarshals.gov

Trzej funkcjonariusze federalni strzegący bezpieczeństwa podczas lotów zostali zawieszeni w obowiązkach służbowych w związku z podejrzeniami, że za granicą korzystali z usług prostytutek. Wszyscy trzej pochodzą z chicagowskiego wydziału federalnych służb powietrznych (Federal Air Marshal Service, FAM). Jeden już złożył rezygnację.

W czwartek, 17 września sprawa trzech agentów FAM była przedmiotem przesłuchań w izbowej komisji ds. nadzoru i reformy rządu w Kongresie Stanów Zjednoczonych. Podejrzanym, których nazwisk nie ujawniono, postawiono zarzuty werbowania prostytutek przy pomocy telefonów służbowych podczas godzin pracy. Dodatkowo usłyszeli zarzuty nagrania przynajmniej jednej eskapady seksualnej służbowym telefonem.

Po tym jak wszyscy trzej agenci zostali zawieszeni w obowiązkach służbowych bez wynagrodzenia, jeden z nich podał się do dymisji. Wiarygodne źródła informacji, zbliżone do śledczych federalnych, podają, że trzej agenci werbowali na Craigslist kobiety parające się nierządem. Ogłaszali się oni na witrynie jako realizatorzy filmów pornograficznych, którzy rzekomo poszukiwali aktorek do obsadzenia ról w swoich produkcjach.

Dochodzenie zapoczątkował wniosek jednego z trzech funkcjonariuszy o rekompensatę za uszczerbek na zdrowiu odniesiony podczas pracy. Zgodnie z regulaminem służbowym zwierzchnik agenta sprawdził jego telefon i przypadkiem znalazł w nim nagrania pornograficzne oraz informacje wskazujące na udział w aferze jeszcze dwóch innych funkcjonariuszy.

To nie pierwszy skandal seksualny w służbach federalnych. W 2012 r. o kontakty z przedstawicielkami najstarszego zawodu świata oskarżeni zostali agenci służb ochrony prezydenta Secret Service.

(ao)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*