Pracownicy domowi wyjęci spod prawa. Czy opiekunowie, nianie i gosposie otrzymają ochronę prawną w Illinois

1 3

Gosposie, nianie, pracownicy domowi, opiekunowie medyczni – to zawody, w których pracuje wielu naszych rodaków. W Illinois nie chronią ich żadne przepisy, jak to ma miejsce w innych grupach zawodowych. Jest jednak realna szansa, że jeszcze w tym roku sytuacja ulegnie zdecydowanej zmianie dzięki ustawie HB 1288 i Karcie praw pracowników domowych

Armia bez praw

Dane organizacji Domestic Workers United jasno definiują zawody, które należą do najmniej uprzywilejowanych prawnie. Reprezentanci tych profesji zajmują się sprzątaniem, bawieniem dzieci, opieką nad starszymi i niepełnosprawnymi. International Labor Organization ocenia, że na poziomie całego kraju ok. 90 wszystkich pracowników domowych nie ma żadnej ochrony przepisami, a mówimy o niebagatelnej liczbie 1,8 mln zatrudnionych w powyższych zawodach. W samym Illinois dotyczy to 35 tys. osób. Liczby te nie uwzględniają pracowników zatrudnionych na czarno, ale ci z oczywistych względów o żadne prawa upominać się nie mogą.

W Ameryce dają się dziś zauważyć dwa trendy, które wcześniej czy później zmuszą władze lokalne i federalne do zdecydowanych działań. Z jednej strony rosnąca liczba osób potrzebujących opieki, z drugiej brak rąk do takiej pracy i brak motywacji, bowiem nie ma żadnego zaplecza prawnego i socjalnego, które skłaniałoby do podejmowania takich zawodów. Są jednak perspektywy na zmianę, przynajmniej w Illinois.

Brakuje chętnych, przybywa potrzebujących

Stany Zjednoczone gwałtownie potrzebują opiekunów domowych i medycznych. W roku 2015 w USA mieszkało prawie 48 mln osób w wieku powyżej 65 lat. Jednocześnie Biuro Spisu Ludności ocenia, że do roku 2050 liczby seniorów podniesie się do 88 mln, czyli osiągnie poziom 22,1 proc. całej populacji kraju. Nie maleje też liczba dzieci niepełnosprawnych, wymagających stałej obecności opiekuna. Obecnie 6,4 mln dzieci w wieku od 3 do 21 lat jest objętych w szkołach edukacją specjalną. Stale też przybywa gospodarstw domowych zamieszkanych przez rodziny wielopokoleniowe przy jednoczesnym spadku liczby zawieranych małżeństw. W ten sposób niezmiennie rośnie potrzeba sprawowania opieki nad rodzeństwem, wnukami, dziadkami czy innymi członkami rodziny.

Z danych Sargent Shriver Center on Poverty Law wynika, że aż 23 proc. pracowników domowych w Illinois otrzymuje pensje poniżej wymaganego stanowego minimum, a aż 28 proc. jest zmuszanych do pracy w swoim wolnym czasie

fot.123RF Stock Photos

fot.123RF Stock Photos

Z drugiej strony większość dorosłych Amerykanów ma stałe miejsce zatrudnienia, co oznacza, że praktycznie nie ma nikogo w domu, kto mógłby zająć się osobą wymagającą opieki. Ponad 75 proc. Amerykanów w wieku 30, 40 czy 50 lat pracuje. Rośnie przy tym liczba 60- czy 70-latków, którzy pozostają czynni zawodowo. Kobiety stanowią 51 proc. rynku pracy, przy czym ok. 75 proc. z nich pracuje na pełen etat. Aż dwie trzecie kobiet z dziećmi pracuje zawodowo.

Tak więc potrzeba zatrudnienia opiekunów do dzieci czy osób chorych i starszych rośnie z każdym rokiem, zaś brak chętnych do wykonywania tego zawodu nieustannie się pogłębia. Wyrosła przy tym dramatyczna konieczność poprawy warunków pracy opiekunów, podwyższenia ich uposażeń i przeprowadzania szkoleń.

Zmęczeni i zniechęceni

W ostatnich latach jednym z najszybciej rosnących zawodów stała się niania czy płatny opiekun medyczny, gdy tymczasem w tej grupie zawodowej większość stanowią osoby o najniższej płacy, którzy pracują długie godziny bez praktycznie żadnych osłon zawodowych. Częste zmiany pracy i zwyczajne zmęczenie i wypalenie zawodowe –  to najczęściej dręczące ich problemy.

– Moim największym problemem jest brak dni wolnych. Już po tygodniu pracy non stop czuję się tak wycieńczona, że najchętniej rzuciłabym wszystko i uciekła jak najdalej – mówi Maryla Jankowska, opiekująca się parą staruszków w Naperville w Illinois. Mówi, że całodobowe zajęcie przy parze swoich podopiecznych prowadzi do szybkiego wypalenia i chęci zmiany na regularną pracę, czyli taką, którą po 8 godzinach się opuszcza i wraca do domu. Zapewnia, że w takim rytmie jest gotowa wytrzymać jeszcze rok i ani dnia więcej.

Podobną opinię wyraża Wojciech Pytlik, opiekun medyczny, którego podopieczny, mieszkaniec Romeoville w Illinois wymaga całodobowej opieki. – Ta praca jest nie tyle ciężka, co bardzo mało płatna. Jako zatrudnieni za minimalną stawkę pracujemy przez całą dobę przez siedem dni w tygodniu, więc po przeliczeniu stawka godzinowa okazuje się być wyjątkowo śmieszna – skarży się Pytlik.

Rzeczywiście, pracownicy domowi, opiekunowie medycznie, nianie czy gosposie w Illinois nie są chronieni żadnymi przepisami, jak to ma miejsce w innych grupach zawodowych. – Próbujemy zapewnić pracownikom i opiekunom domowych czy nianiom taki status, jakim cieszą się przedstawiciele innych zawodów. Co dwie minuty bowiem w Stanach Zjednoczonych ktoś kończy 65 lat i z każdym dniem potrzebujemy kolejnych opiekunów dla naszych seniorów czy niepełnosprawnych. Musimy zadbać właśnie o tę część naszego rynku pracy – mówi Anna Jakubek, rzeczniczka Arise Chicago, organizacji walczącej o prawa pracownicze tej grupy zawodowej.

fot.123RF Stock Photos

fot.123RF Stock Photos

Karta praw pracowników domowych

Do tej pory pewne, choć ograniczone prawa, otrzymali pracownicy domowi w sześciu stanach, w tym w Nowym Jorku, Kalifornii i Massachusetts. A chodzi o prawa zupełnie podstawowe – wypłatę uposażeń przynajmniej na najniższym stanowym poziomie, prawo do jednego dnia wolnego w tygodniu, prawo do zapłaty za nadgodziny powyżej 40 godzin pracy oraz ochronę przed molestowaniem seksualnym.

– Pracownicy domowi muszą utrzymać własne rodziny, a obecne przepisy wysiłki te jeszcze bardziej utrudniają. Ci pracownicy odgrywają ważną rolę w rozwoju gospodarki Illinois i ich prawa nie mogą odbiegać znacząco od innych grup pracowniczych – mówi stanowy senator Ira Silverstein, współsponsor ustawy HB 1288 zwanej Kartą praw pracowników i opiekunów domowych.

Z danych Sargent Shriver Center on Poverty Law wynika bowiem, że aż 23 proc. pracowników domowych w Illinois otrzymuje pensje poniżej wymaganego stanowego minimum, a aż 28 proc. jest zmuszanych do pracy w swoim wolnym czasie.
– Pracownicy domowi nigdy nie mieli gdzie udać się ze skargą, np. za kradzież wynagrodzenia czy za brak dni wolnych. Gdy ustawa wejdzie w życie te i inne zażalenia będą mogły być w końcu składane do odpowiednich władz przestrzegających egzekwowania istniejących przepisów – zapewnia Jakubek.

Izbowa wersja ustawy HB 1288 po raz pierwszy została przedstawiona w 2013 roku, jednak wtedy nie została poddana pod głosowanie. Jej nowa, poprawiona wersja została zatwierdzona przez stanową Izbę Reprezentantów w maju ubiegłego roku. Senacki komitet wydał swoją akceptację w kwietniu br., a w tym tygodniu projekt będzie rozpatrywany przez Senat w pełnym składzie.

Jest realna szansa, że do końca roku stan Illinois obejmie ochroną prawną znaczącą liczbę zatrudnionych w domach osób. – Mamy nadzieję, że ustawa trafi na biurko gubernatora jeszcze w tym roku i wejdzie w życie w styczniu 2017 r. Dla Illinois będzie to historyczne wydarzenie. Karta praw polepszy warunki pracy pracowników domowych – mówi Jakubek. Wśród nich znajduje się niebagatelna liczba obcokrajowców. Według organizacji Domestic Workers United, większość z nich stanowią osoby urodzone poza granicami USA za granicą, aż 95 proc. – kobiety.

Andrzej Kazimierczak
Współpraca Małgorzata Błaszczuk
a.kazimierczak@zwiazkowy.com

Categories: Chicago, Z miasta

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*