Pracownica komendy głównej wśród ofiar krwawego weekendu

fot.Dawid Skalec/Wikipedia

fot.Dawid Skalec/Wikipedia

Co najmniej 5 osób zostało zabitych i przynajmniej 40 odniosło obrażenia w strzelaninach w całym mieście. Wśród śmiertelnych ofiar jest 49-letnia Yvonne Nelson, operatorka centrum 311, która została zastrzelona w pobliżu miejsca pracy − chicagowskiej komendy głównej policji.

Kula, która ugodziła kobietę była przeznaczona dla członka gangu opuszczającego pobliską restaurację, gdzie jest zatrudniony. Nic mu się nie stało. Do zdarzenia doszło 20 maja około godz. 16. Yvonne Nelson wyszła z pracy w komendzie głównej policji, w okolicy skrzyżowania ulic 35th i Michigan. Zmierzała w kierunku kawiarni Starbucks, gdy dosiegly ją kule.

Policja poszukuje sprawcy, bądź sprawców, strzelaniny. Szef policji Eddie Johnson ostrzegł, ze przemoc nie będzie tolerowana. Zapowiedział bezwzględne zwalczanie elementów przestępczych. Podkreślił też potrzebę prewencji aktów przemocy.  Jego zdaniem, w zapobieganie przestępczości powinna być  zaangażowana nie tylko policja, ale również rodzice, szkoły, kościoły i całe społeczeństwo. (ao)

Categories: Chicago

Comments

  1. MM
    MM 24 maja, 2016, 12:57

    Smutna ta sprawa, trzeba przyznać

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*