Polskie bombki świątecznym hitem w USA

Wykonywane nad Wisłą bombki cieszą w USA w sezonie świątecznym niespotykaną popularnością. Gustowne i eleganckie szklane ornamenty rodem z Polski są prezentem chętnie wręczanym przez Amerykanów znajomym i współpracownikom. Klientów nie odstraszają nawet wysokie ceny.

fot. Jacek Boczarski/ Polskie bombki cieszą się w USA wielkim powodzeniem

Polskie bombki z roku na rok cieszą się wielkim zainteresowaniem podczas świątecznego kiermaszu na Daley Plaza w śródmieściu Chicago. Tak było i w tym roku. Wielu Amerykanów zakupiło kunsztownie wykonane ozdoby ze szkła aby wręczyć je krewnym, znajomym oraz współpracownikom.

Bombki nabyć można także w wielu lokalnych sklepach specjalizujących się w sprzedaży świątecznych ornamentów. Wśród bombek z elementami polskiej architektury, narodowymi i religijnymi symbolami znaleźć można także ozdoby o typowo chicagowskim charakterze, takie jak szklany Willis Tower (dawniej Sears Tower) czy klasyczny napis z Chicago Theater. Wiele z nich  wykonanych jest przez polskich rzemieślników.

Elegancki bombki świąteczne nie należą do tanich prezentów. Ich ceny wahają się  – w zależności od techniki wykonania, rozmiarów i pomysłowości – od 5 do nawet 30 dolarów.

mp

Categories: Chicago, Ciekawostki, Polecamy

Comments

  1. Charlie_Charlie
    Charlie_Charlie 27 December, 2012, 08:20

    rzeczywicie, to nie sa tanie prezenty – cany od $5 do nawet $30!
    :-) :-) :-)
    czego wy oczekujecie, ze znajdziecie polskie rekodzielo w sklepie dolarowym obk chinskiego “rekodziela”?nawet najdrozsza – $30 dolarow za prezent-upominek to drogo? ja nie jestem milionerem ale to chyba jakis zart

    Reply this comment
  2. yur
    yur 27 December, 2012, 11:52

    Tu są wszystkie sklepy dolarowe, dlatego nikt niczego nie oczekuje, kupuje co mu się podoba.

    Reply this comment
  3. Kasiazosia
    Kasiazosia 27 December, 2012, 20:07

    Jestem nowa na tym blogu i nie rozumie tych glupich i prostackich slownych sprzeczek…. Az mi wstyd czytac. Troche kultury wymagam….

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*