Polka podejrzana o zabójstwo wnuczki usłyszała zarzuty

Polka podejrzana o zabójstwo wnuczki usłyszała zarzuty

Alfreda Giedrojc pojawiła się w sądzie w Bridgeview, by oficjalnie usłyszeć zarzuty. Na sali sądowej nie było członków rodziny Polki.

Alfreda Giedrojć for. Cook County Sheriff Dept.

Alfreda Giedrojc for. Cook County Sheriff Dept.

Zaledwie pięć minut zajęło odczytanie zarzutów. Giedrojc pojawiła się w sądzie w towarzystwie swojego adwokata Michaela Wilsona. Ubrana w strój więzienny podejrzana milczała, gdy sędzia Kerry Kennedy odczytywał zarzuty. Akt oskarżenia na język polski przekładał sądowy tłumacz.

Giedrojc ma ponownie stawić się przed sądem 14 listopada.

Urodzonej w Polsce Giedrojc zarzuca się dokonanie zabójstwa Vivian Summer, 5-miesięcznej wnuczki, która poniosła śmierć 6 października. W chwili morderstwa babka opiekowała się niemowlęciem w swym domu przy 6605 W. St. w Oak Lawn. Vivian była dzieckiem córki podejrzanej.

W toku dotychczasowego śledztwa ustalono, że podejrzana zadała dziewczynce ciosy młotem kowalskim, a następnie nożem kuchennym poderżnęła jej gardło. Policji ujawniła, że dzień wcześniej ukryła młotek w szafie.

Adwokat Michael Wilson odmówił szerszych komentarzy na temat sprawy lub stanu psychicznego swojej klientki.

− Prowadzimy rozmowy z członkami rodziny podejrzanej. Mamy jeszcze wiele do ustalenia − powiedział Wilson po wyjściu z sali sądowej. − Moja klientka przebywa w areszcie, więc biuro prokuratora jest w posiadaniu dokumentów tej sprawy, z którymi musimy się jeszcze dokładnie zapoznać.

Pytany o wyniki ewaluacji psychiatrycznej, Wilson odparł: − Musimy to ustalić. Będziemy z nią jeszcze rozmawiać.

Adwokat nie był zaskoczony faktem, iż w sądzie nie pojawił się żaden członek rodziny Giedrojc. − Nie ma obaw. Rodzina przyjdzie na późniejsze rozpra- wy − oświadczył.

(ak)

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*