Policjant uniewinniony z włożenia lufy rewolweru w usta podejrzanego

Glenn Evans (z prawej) i Rickey J. Williams fot.IDOC, CPD

Glenn Evans (z prawej) i Rickey J. Williams fot.IDOC, CPD

Z oskarżenia o brutalność i łamanie przepisów służbowych został uwolniony komendant dystryktu policji na południu miasta Glenn Evans, któremu zarzucono wetknięcie lufy rewolweru w gardło podejrzanego o handel narkotykami i o przytknięcie do jego krocza paralizatora.

Wyrok uniewinniający wydała sędzia sądu okręgowego powiatu Cook Dianne Cannon. Rozprawa odbywała się bez ławy przysięgłych z wyboru oskarżonego. Sędzia Cannon stwierdziła 14 grudnia, że materiał dowodowy DNA, pobrany z lufy rewolweru, nie wspierał postawionych zarzutów. Dodatkowo − podkreśliła sędzia − rzekoma ofiara, Rickey Williams wielokrotnie w toku śledztwa zmieniał swe zeznania, przez co stały się niewiarygodne.

Do zdarzenia doszło 30 stycznia 2013 roku. Glenn Evans ścigał uciekającego Williamsa i dogonił go w opuszczonym domu. Obecnie 25-letni Williams twierdził, że Evans włożył mu lufę rewolweru do gardła i przytknął paralizator do krocza, żądając oddania broni. Okazało się jednak, że Ricky Williams nie był uzbrojony.

Po wyroku uniewinniającym 52-letni Evans został przywrócony do służby czynnej. Przez ostatnie dwa lata zawieszony w obowiązkach służbowych.

(ao)

Categories: Chicago

Comments

  1. Chris
    Chris 16 grudnia, 2015, 15:32

    No tak gdyby officer byl bialy to zaraz „panike” by wszczely media ale tak to cicho, spokojnie bez awantur w dodatku zostal uniewinniony wiec otrzyma 2 -letnia gaze z dodatkami .

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*