Piłkarskie gwiazdy Manchesteru United już w Chicago

Piłkarze Manchesteru United wylądowali w czwartek po południu na chicagowskim lotnisku O’Hare. Do hotelu w centrum miasta autokar wiozący mistrzόw Anglii i finalistόw tegorocznej edycji Ligi Mistrzόw był konwojowany przez stanową policję. Przed hotelem na piłkarzy czekała kilkudziesięcioosobowa grupa fanόw. Mecz cieszy się w Chicago olbrzymim zainteresowaniem, organizatorzy spodziewają się na stadionie Soldier Field kompletu (62 tys.) widzόw. Oto co mόwili podczas krόtkiej konferencji prasowej menedżer Manchesteru United, sir Alex Ferguson, oraz napastnik Michael Owen.

fot. Błażej Bociąga/ Stoją od lewej: Michael Owen, sir Alex Ferguson (obaj Manchester United), Frank Klopas, Cory Gibbs (obaj Chicago Fire)

O wygranym 7:0 meczu przeciwko Seattle Sounders (został rozegrany w środę, 20 lipca):

Sir Alex Ferguson: – Myślę, że ten wynik w zbyt brutalny sposόb oddaje grę Seattle. My w zasadzie wykorzystaliśmy wszystkie sytuacje, ktόre stworzyliśmy, no może poza jedną ktόrej nie wykorzystał Michael (Owen, przyp. red.). Zmarnował taką okazję, że nikt by nie pomyślał, że on jest w stanie tego nie wykorzystać (śmiech).

Michael Owen: – Mamy wiele doświadczeń jako zespόł, już wielokrotnie byliśmy w takiej sytuacji, że wygrywaliśmy wysoko jeden mecz i wiemy, że kolejnego nie wolno traktować w żaden sposόb lżej. Czasem są takie mecze, że wszystko wychodzi, wszystko co leci w kierunku bramki – wpada, kiedy indziej bywa tak, że stwarzasz wiele sytuacji i nie jesteś w stanie strzelić gola. Tak właśnie zdarzyło się w poprzednim meczu, że wykorzystaliśmy wszystkie dobre sytuacje oprόcz jednej i jak trafnie zauważył menedżer, była to sytuacja ktόrej ja nie wykorzystałem.

O pobycie w USA:

Sir Alex Ferguson: – Atmosfera na stadionach jest fantastyczna, w Seattle było wspaniale. To niesamowita rzecz mόc widzieć kibicόw jednej i drugiej drużyny siedzących obok siebie, bez podziałόw – czego nie możemy doświadczyć w Anglii. Czekamy już na mecz i spodziewamy się, że Chicago będzie twardo walczyło.

Michael Owen: – Jak do tej pory jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu w Stanach. Tak jak powiedział już menedżer, jesteśmy traktowani jak gwiazdy, nawet po przyjeździe tutaj do hotelu widzieliśmy kibicόw, ktόrzy gromadzili się wokόł niego. To wspaniałe mόc widzieć takie wsparcie po drugiej stronie Atlantyku, stąd nie mogę już doczekać się meczu. Trochę to inaczej wygląda jeśli chodzi o temperaturę, w porόwnaniu do warunkόw w jakich graliśmy do tej pory. To będzie wyzwanie. Ale jesteśmy podekscytowani i cieszymy się na pobyt tutaj.

O  grze w upale, jaki panuje w Chicago:

Sir Alex Ferguson: – Musimy się do tego przygotować odpowiednio, prawdopodobnie będę zmuszony dokonać kilku zmian już w przerwie, kilku kolejnych w drugiej połowie, gdyż będzie to prawdziwy test grać w takiej temperaturze, jakiej spodziewamy się w sobotę. Nie sądzę by temperatura do soboty znacznie spadła…

– Myślę, że podkręcimy jeszcze ogrzewanie – dopowiedział w tym momencie Frank Klopas (trener Fire, przyp. red.)

Sir Alex Ferguson: – To ja w takim razie zostaję w hotelu (śmiech)

Notował: Daniel Bociąga

Categories: Chicago, Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*