Oszuści pukają do naszych drzwi

Oszuści pukają do naszych drzwi

Jedni pukają do naszych drzwi, inni dzwonią, jeszcze inni przysyłają oferty. Najskuteczniej działają jednak wizyty rzekomych przedstawicieli różnych dostawców prądu. Wielokrotnie udaje się im namówić na oszczędności, które szybko okazują się fikcją.

fot.Paola Frogheri/Fotopedia/Milad Mosapoor/Wikipedia/123RF Stock Photo

fot.Paola Frogheri/Fotopedia/Milad Mosapoor/Wikipedia/123RF Stock Photo

Organizacja strzegąca prawa konsumentów ostrzega odbiorców energii elektrycznej w Illinois przed oszustami, którzy rzekomo reprezentują dostawców energii alternatywnej.

The Citizens Utility Board (CUB) w najnowszym raporcie przytacza skargi klientów, którym przedstawiciele kompanii elektrycznych oferują „wygórowane stawki za energię”, niskie opłaty promocyjne, dodatkowe opłaty czy „dotkliwe kary” za rezygnację z ich usług.

Tymczasem przedstawiciele dwóch firm wymienionych w raporcie winą za znaczny wzrost opłat za energię obarczają zimę, która „bezprecedensowo zwiększyła popyt na elektryczność”.

− Takie zjawisko miało miejsce we wszystkich stanach naszego kraju − twierdził na konferencji prasowej Mark Berger, rzecznik Major Energy.

Raport CUB powołuje się na klientów, którym nagle podwyższono opłaty za prąd  mimo wcześniejszych obietnic o ich utrzymaniu na niskim poziomie przez kilka miesięcy. Podaje przykład mieszkańca-emeryta z Maywood, który płaci ok. 16 centów za kWh po tym, mimo iż sprzedawca, który pojawił się w jego domu obiecał oszczędności. Stawka ta jest trzykrotnie wyższa od ceny jednostki energii pobieranej przez Commonwealth Edison.

W raporcie CUB przytacza się przypadek mieszkanki Melrose Park, której stawka za kilowat energii elektrycznej podskoczyła z 7 do 35 centów.

Berger nie chciał skomentować tego przypadku, jednak przypomniał, że Major Energy zachęca odbiorców do podpisywania takich planów, które gwarantują przez ustalony okres dostawę prądu po niezmienionej cenie.

Raport CUB podaje najwyższą stawkę pobieraną za kilowat energii na poziomie 35 centów, podczas gdy najwyższe ceny przytaczane w ofertach reklamowych w maju br. wahają się od 10 do 15 centów za kWh. Dokument został opublikowany w tydzień po komunikacie ComEd informującym odbiorców, iż 1 czerwca cena kilowata energii podskoczy z 5,5 dol. do 7,5  dol.

Jim Chilsen, rzecznik CUB zachęca odbiorców do zachowania szczególnej ostrożności w podejmowaniu decyzji i zadawania wielu pytań w rozmowach na temat zmiany dostawcy energii.  Apeluje równocześnie do oszczędzania energii elektrycznej.

− Najtańszy kilowat energii to taki, którego nie zużyliśmy − powiedział Chilsen. (ak)

Categories: Chicago

Comments

  1. brad
    brad 16 maja, 2014, 01:29

    Najlepiej siedziec po ciemku, bo energia to przywilej dla mojżeszowych

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*