Ostra walka na finiszu w wyborach na burmistrza Chicago

Ostra walka na finiszu w wyborach na burmistrza Chicago

 

Zaostrza się rywalizacja między obu finalistkami wyścigu na burmistrza Chicago. Toni Preckwinkle i Lori Lightfoot walczą na finiszu o głosy i poparcie różnych społeczności w całym Chicago.

Kto prowadzi

Ostatnie dni przyniosły więcej złych niż dobrych wiadomości dla Toni Preckwinkle. Zaraz na początku tygodnia szefowa powiatu Cook i Partii Demokratycznej w tym powiecie dowiedziała się, że w najnowszym sondażu jej rywalka ma miażdżącą przewagę. Lori Lightfoot uzyskała 58 proc. głosów respondentów, a Toni Preckwinkle 30 procent. 12 proc. wyborców wyraziło niezdecydowanie.

Sondaż został przeprowadzony na zamówienie gazety ,,Chicago Sun Times”przez organizację Stand for Children (brońmy dzieci – w wolnym przekładzie). Związek zawodowy chicagowskich nauczycieli (Chicago Teachers Union, CTU) – który od początku kampanii na burmistrza popiera Preckwinkle – stwierdził, że Stand for Children jest wrogą mu organizacją, sama zaś kandydatka odniosła się sceptycznie do wyników badania, bagatelizując ich znaczenie.

Sojusznicy przychodzą i odchodzą

Ciosem dla Preckwinkle było też odwrócenie się od niej jednego z największych w kraju związków zawodowych, który forsował jej kandydaturę w pierwszej turze wyborów i na który liczyła w drugiej. Związek Chicago Federation of Labor odmówił Preckwinkle swojego wsparcia i stwierdził, że programy ideowe obu kandydatek niewiele się różnią, i dlatego pozostanie on neutralny w dogrywce.

Posmak porażki złagodziło wystosowanie formalnej rekomendacji wyborczej dla Preckwinkle przez prominentnych afroamerykańskich polityków – sekretarza stanu Illinois Jesse’ego White’a i chicagowskiego radnego Waltera Burnetta z 27. okręgu miejskiego. Obaj swoją decyzję uzasadnili długoletnim doświadczeniem Preckwinkle, która od kilku lat jest szefem władz powiatu, a wcześniej zasiadała w radzie miasta i parlamencie stanowym.

Kogo poprze Willie Wilson

Natomiast Lori Lightfoot uzyskała formalne poparcie latynoskiej społeczności. Za jej kandydaturą opowiedziała sie organizacja Council of Latino Leadership oraz kongresman Jesus Chuy Garcia, popularny i wpływowy polityk. Nasza gazeta dowiedziała się też, że Lightfoot skontaktowała się z polonijną społecznością, której chce przedstawić swoja kandydaturę i program wyborczy.

W chwili, gdy oddawaliśmy naszą gazetę do druku obie kandydatki czekały z napięciem, którą z nich zarekomenduje swoim wyborcom afroamerykański milioner Willie Wilson, który wyścig o fotel burmistrza ukończył na czwartej pozycji. Jego elektorat jest łakomym kąskiem dla każdej z finalistek, bo są to czarnoskórzy seniorzy, którzy masowo idą do urn wyborczych i którzy mogą przeważyć szalę zwycięstwa na korzyść jednej z finalistek. Wilson miał ogłosić swoją decyzję w piątek 8 marca.

W czwartek 7 marca wieczorem, ale już po wysłaniu tego numeru do drukarni obie kandydatki zmierzyły się w pierwszej debacie kampanijnej w studiu telewizji NBC5, zaś druga była zaplanowana na następny dzień przez gazetę ,,Chicago Sun-Times”, ale została odwołana po tym jak Preckwinkle powiedziała, że będzie nieobecna. Szefowa powiatu Cook stwierdziła, że gazeta ,,Chicago Sun-Times” i tak poparła w pierwszej turze jej rywalkę. Sugerowała, że nie będzie więc tracić czasu i skupi się na wydarzeniach kampanijnych, które mogą przysporzyć jej głosów, a nie odwrotnie. Kolejna debata ma się odbyć 20 marca z inicjatywy telewizji ABC7.

Coraz bliżej mety

71-letnia Toni Preckwinkle, była nauczycielka, a obecnie szefowa władz powiatu Cook i Partii Demokratycznej w tym powiecie, próbuje przekonywać wyborców o swoich wysokich kwalifikacjach predestynujących ją do sprawowania urzędu burmistrza, ale ma powiązania z podejrzanymi o korupcję – radnym Edwardem Burke’em i Joe Berriosem, byłym szefem urzędu wyceny nieruchomości. Dodatkowo przez wyborców nazywana jest ,,królową podatków”. Pamiętają oni, że przywróciła podwyżkę podatku od sprzedaży i wprowadziła podatek od ,,słodkich” napojów – nie obejmujący tylko wody i mleka – z którego jednak później się wycofała pod naciskiem opinii publicznej. Ostatnio wyemitowała napastliwą reklamę telewizyjna, w której atakuje przeciwniczkę nazywając ją ,,bogatym adwokatem na usługach wielkich korporacji”.

56-letnia Lori Lightfoot, z zawodu prawnik, była federalna oskarżycielka i była szefowa rady policji, usiłuje pozyskać wyborców przekonując o swojej niezależności i postępowości. Deklaruje wprowadzenie daleko idących reform w mieście, walkę z korupcją i podwyżkami podatków. Jest zdeklarowaną członkinią społeczności gejowskiej; ma żonę Amy Eshleman i 10-letnią córkę Vivian.

Przypomnijmy, że Afroamerykanki Lori Lightfoot i Toni Preckwinkle są finalistkami 14-osobowego wyścigu na burmistrza Chicago. Lightfoot uzyskała 17 proc. głosów, a Preckwinkle – 16. Żaden uczestnik zmagań o urząd burmistrza nie zdobył w pierwszej turze wyborów wymaganego do zwycięstwa minimum 50 procent i jednego głosu. Historyczna dogrywka odbędzie się 2 kwietnia. W jej rezultacie burmistrzem Chicago po raz pierwszy w dziejach miasta będzie afroamerykańska kobieta.

Alicja Otap
a.otap@zwiazkowy.com

Na zdjęciu: Lori Lightfoot, Toni Preckwinkle fot.Lori Lightfoot/Facebook/Toni for Chicago/Facebook

Categories: Chicago, wybory 2019

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*