Niespokojny początek roku szkolnego w Chicago

Niespokojny początek roku szkolnego w Chicago

Nowy rok szkolny w Chicago rozpoczyna się pod znakiem konfliktów, sporów i protestów. Uczniowie, rodzice i pedagodzy potępiają kuratorium oświatowe CPS i władze miasta za  zamknięcie niemal 50 szkół, zwolnienia nauczycieli i redukcje budżetowe. Stawiają  władzom zarzut rasizmu, ponieważ do zamkniętych placówek uczęszczali przede wszystkim uczniowie afroamerykańscy i latynoscy. Wyrażają obawy o bezpieczeństwo uczniów, którzy w drodze do nowych szkół narażeni są na niebezpieczeństwo ze strony gangów.

fot. Shawn Thew/PAP/EPA

fot. Shawn Thew/PAP/EPA

W obliczu krytyki burmistrz  zapewnia, że rozszerzony ostatnio program „Bezpieczna droga do szkoły” (Safe Passage) sprawdzi się i będzie skuteczny.  – Władze miasta  dobrze pilnują chicagowskich dzieci  − odpiera ataki Rahm Emanuel.

Do istniejących 39 tras „Safe Passage” dodano 48 nowych, obsługiwanych przez specjalnie przeszkolony, 600-osobowy personel, rekrutujący się spośród lokalnych mieszkańców.

Krytycy inicjatywy uważają jednak, że trasy są zbyt długie, a kontrolujący je personel nie  posiada odpowiedniego wyszkolenia, by uchronić uczniów przed niebezpieczeństwami czyhającymi na ulicy, gdzie niemal codziennie dochodzi do strzelanin i rozlewu krwi.

Na środę, w 50. rocznicę Marszu na Waszyngton pod przywództwem Martina Luthera Kinga, uczniowie, rodzice, nauczyciele oraz działacze afroamerykańscy i latynoscy zaplanowali dzień bojkotu zajęć lekcyjnych w proteście przeciwko rasistowskiej, według nich, polityce ratusza i Chicago Public Schools.

Kuratorium potępia plany bojkotu odbywającego się pod hasłem „Edukacja prawem każdego człowieka”. CPS oskarża  organizatorów o manipulowanie uczniami i wykorzystywanie ich w celu siania zamętu i niepokoju.

Młodzież jednak zapewnia, że bierze udział w bojkocie z własnej woli.  Organizatorzy zaś podkreślają, że ich zaangażowanie w protest jest lekcją z działalności społecznej i politycznej, a zarazem hołdem dla spuścizny ideowej działacza murzyńskiego Martina Luthera Kinga.

W atmosferze konfliktu i chaosu na marginesie znalazły się zmiany, które wprowadzane są przez CPS w nowym roku szkolnym. Wszystkie szkoły obowiązuje obecnie ujednolicony kalendarz zajęć. Już nie ma szkół  prowadzących zajęcia przez cały rok; uczniowie mają wakacje i dni wolne w tym samym czasie. Ponadto, lekcje zaczynają się o tydzień wcześniej w porównaniu z poprzednimi latami, kiedy to wtorek po Święcie Pracy (Labor Day) był zawsze w Chicago pierwszym dniem nowego roku szkolnego.

Specjalne przygotowania natury logistycznej poczyniły szkoły przyjmujące uczniów z zamkniętych placówek. CPS przyrzekało przeniesionym uczniom świetne warunki nauki: pomieszczenia klasowe z klimatyzacją, pracownie komputerowe i przedmiotowe. Dziś okaże się, czy kuratorium dotrzymało obietnicy.

(ao)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*