Niepełnosprawny klient, pełnoprawny klient

fot.abilitychicagoinfo.blogspot.com

fot.abilitychicagoinfo.blogspot.com

Zgodnie z nowymi miejskimi przepisami do 1 lipca chicagowskie przedsiębiorstwa − również polonijne − powinny ułatwić dostęp do swych lokali i usług osobom niepełnosprawnym, by wszyscy klienci byli tak samo traktowani. Wprowadzenie w życie nowych regulacji wcale nie musi bić po kieszeni właścicieli firm, wręcz przeciwnie – może być korzystne dla rozwoju przedsiębiorstwa. Problem zaczyna się wtedy, gdy na firmę zostanie złożona skarga.

Regulacje sformułowane przez Komisję ds. Stosunków Międzyludzkich wzorowane są na ustawie federalnej chroniącej prawa osób niepełnosprawnych (Americans with Disability Act, ADA) i są częścią rozporządzenia miejskiego zabraniającego dyskryminacji. Przepisy nie są egzekwowane dopóki ktoś nie złoży skargi w miejskiej Komisji ds. Stosunków Międzyludzkich. Wówczas podejmuje ona dochodzenie i rozstrzyga, czy doszło do naruszenia regulacji. − Jeśli komisja stwierdzi, że osoba niepełnosprawna padła ofiarą dyskryminacji, to może zarządzić, by firma zapłaciła poszkodowanemu rekompensatę oraz wprowadziła zmiany, dzięki którym placówka stanie się dostępna dla inwalidów. Dodatkowo firma może zostać ukarana grzywną − mówi Kenneth Gunn, wiceszefa miejskiej Komisji ds. Stosunków Międzyludzkich.

Wprowadzając zmiany modernizacyjne dla niepełnosprawnych firmy powinny sięgać po rozwiązania znajdujące się w zasięgu ich możliwości. Jeśli firma nie ma dużych dochodów i nie stać ją na kosztowne przebudowy, może szukać tańszych i kreatywnych rozwiązań. − Na przykład zamiast budować rampę najazdową za kilka tysięcy dolarów, można kupić przenośną rampę za kilkaset dolarów − wyjaśnia Gunn.

Bogdan Pukszta z Polsko-Amerykańskiej Izby Gospodarczej uważa, że wiele polonijnych firm spełnia wymagania określone przepisami miejskimi, a zwłaszcza biznesy ulokowane w nowym budownictwie nie powinny mieć kłopotów. − Natomiast łatwo sobie wyobrazić, że ktoś zakłada nowy biznes w starym budynku i coś przeoczył. Oczywiście usunięcie usterek zabierze mu trochę czasu, wysiłku, i kosztów. I wiadomo, że większe biznesy lepiej sobie poradzą z problemem, a mniejsze mogą mieć trudności i będą potrzebować więcej czasu − konstatuje Pukszta.

Jednak, kiedy dana placówka otwiera się na potrzeby całego społeczeństwa, rozszerza swoje możliwości biznesowe, pozyskuje większą liczbę klientów i maksymalizuje dochody. Dlatego warto zadbać o sprostanie zarówno przepisom, jak i wyjść naprzeciw osobom niepełnosprawnym – przekonuje Kenneth Gunn.

Sprawdziliśmy, jak polonijne firmy zamierzają dostosować się do wchodzących w życie 1 lipca przepisów. Prosty i niekosztowny zabieg, ułatwiający życie niepełnosprawnym, zastosuje salon drzwi i okien Continental Window and Glass na północnym zachodzie miasta. Firma wywiesi tablicę informującą, które z kilku wejść do placówki są przystosowane do potrzeb klientów poruszających się na wózkach inwalidzkich. − Napis pojawi się z pewnością przed 1 lipca − mówi nam menadżer Sylwester Malek i dodaje, że zarząd przedsiębiorstwa zapozna się z nowymi przepisami i spróbuje je zastosować u siebie.

Osoby niepełnosprawne stanowią 23 proc. całej populacji Chicago

Nowym regulacjom przyjrzy się także zarząd Domu Podhalan. Jak nam mówi menadżer Irena Goldyn, popularna polonijna restauracja już posiada wiele udogodnień dla osób niepełnosprawnych. − Osoby na wózkach inwalidzkich są częstymi gośćmi naszej placówki i mogą zawsze liczyć na asystę naszego personelu − podkreśla.

Menedżer sklepu spożywczego Andy’s Deli zapewnia, że sklep jest w pełni przystosowany do potrzeb osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. − Do naszego sklepu mogą wjechać osoby na wózkach inwalidzkich i mile widziane są też osoby z psami przewodnikami. Takim osobom zaraz pomaga ktoś z naszego personelu. Obsługiwane są bez kolejki − stwierdza nasz rozmówca.

W opinii Bogdana Pukszty większość problemów, z którymi borykają się firmy wynika z niewiedzy, dlatego trzeba jak najwięcej mówić i pisać o tym, by osoby niepełnosprawne miały pełny dostęp do usług i towarów. − W USA od dawna czyni się zabiegi w tym kierunku i raczej nie słyszy się, aby ktoś narzekał, że to jest jakieś utrudnienie w działalności gospodarczej. Sektor biznesowy w większości rozumie, że tak powinno być i aby pozyskać klientelę trzeba wszystko zrobić, by się należycie doinformować co do obowiązujących przepisów − podsumowuje.

Kenneth Gunn zachęca do odwiedzenia witryny Komisji ds. Stosunków Międzyludzkich, gdzie są dostępne nowe przepisy: www.cityofchicago.org/humanrelations. Można też do komisji zadzwonić w języku polskim: (312) 744-4111. − Mamy serwis tłumaczeniowy. Dzwoniąc na naszą linię, mamy możliwość wybrania opcji językowej. Jeśli wasi czytelnicy wybiorą opcję z językiem polskim, zostaną natychmiast połączeni z polskim operatorem, który będzie na żywo tłumaczyć rozmowę − zapewnia Gunn.

Podobną deklarację składa Bogdan Pukszta i zapewnia, że Polsko-Amerykańska Izba Gospodarcza chętnie pomoże polonijnym przedsiębiorcom (nie muszą być członkami izby) w interpretacji przepisów zamieszczonych na witrynie Komisji ds. Stosunków Międzyludzkich w Chicago. Zainteresowane firmy powinny telefonować do organizacji pod numer: (773) 205-1998.

Zgodnie z danymi ostatniego spisu powszechnego osoby niepełnosprawne stanowią 23 proc. − 600 tys. − populacji Chicago. W całych Stanach Zjednoczonych mieszka ponad 51 mln osób niepełnosprawnych.

Alicja Otap

a.otap@zwiazkowy.com

Categories: Chicago, Z miasta

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*