Nie czuł się bezpiecznie – wynajął prywatny patrol

Mieszkaniec Gold Coast wynajął prywatny patrol fot.Utility_Inc/pixabay.com

Mieszkaniec Gold Coast wynajął prywatny patrol fot.Utility_Inc/pixabay.com

Mieszkaniec Chicago, sfrustrowany rosnącą przestępczością na swoim osiedlu, zaczął z własnej kieszeni pokrywać koszty dodatkowych patroli na ulicach.

De Mudd, mieszkaniec dzielnicy Gold Coast – zaniepokojony rosnącym problemem handlu narkotykami, prostytucji i szwendającymi się podejrzanymi osobnikami w swojej okolicy – zatrudnił kilku ochroniarzy policjantów, by po pracy patrolowali dzielnicę. Co czynią sześć dni w tygodniu przez osiem godzin, z bronią w ręku i kajdankami – na jego koszt. De Mudd od połowy sierpnia zapłacił już strażnikom pięć tysięcy dolarów, a planuje wydać jeszcze 50 tysięcy.

Mężczyzna nie ma za złe policji, że z powodu niedoboru personelu nie radzi sobie z przestępczością. Dysponuje środkami, więc postanowił zapewnić jej wsparcie. I jak twierdzi jeden z patrolujących, Howard Greer, właściciel wynajętej firmy ochroniarskiej – „bardzo skuteczne”. De Mudd przed zatrudnieniem Greera rozmawiał z swoim radnym, który potwierdza, że na ulicach brakuje patroli.

Sam Mudd nie uważa, że znalazł złoty środek. – Rozwiązałem problem w mojej dzielnicy, ale przez to przeniesie się on do innej części Chicago. Nie na takich rezultatach, jako obywatelowi, mi zależy – podkreśla i mówi, że dopóki miasto nie zwiększy wysiłków, obywatele muszą sami próbować powstrzymać przestępczość w swoim najbliższym otoczeniu.

(as)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*