Na podwójnym gazie

Robert Kamiński fot.arch. policji

Robert Kamiński fot.arch. policji

Robert Kamiński z podchicagowskiego Palatine został aresztowany w niedzielę po północy za jazdę pod wpływem alkoholu. Polak usłyszał siedem różnych zarzutów, włączając jazdę po chodniku, którym próbował zbiec przed policją.

15 maja, krótko po północy policjant patrolujący ulice w okolicy 8000 W. Ogden Ave. w podmiejskim Riverside został wyprzedzony przez samochód jadący z prędkością 44 mil na godzinę, pomimo obowiązującego w tym miejscu ograniczenia do 25 mil. Kiedy policjant próbował zatrzymać pirata, ten próbując uciec, skręcił nagle na chodnik.

Nieodpowiedzialnym kierowcą okazał się 61-letni Robert Kamiński z Palatine. Tłumacząc, że „jest bardziej trzeźwy od swojej towarzyszki”, 45-letniej zamroczonej alkoholem pasażerki, Polak nie zdołał przejść pozytywnie testu na trzeźwość. Kiedy policjant poinformował Kamińskiego, że jest aresztowany pod zarzutem prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwym, ten zareagował w sposób agresywny, przeklinał i wyzywał funkcjonariusza, zapewniając „że uczyni jego wieczór niezapomnianym”.

Robert Kamiński słowa dotrzymał. Wkrótce po wygłoszeniu swojej deklaracji zwymiotował do kosza na śmieci, a chwilę później próbował wybić nogą szybę w radiowozie. Skandaliczne zachowanie kontynuował na komisariacie krzycząc i wierzgając nawet w trakcie robienia zdjęcia do policyjnej kartoteki.

Polak usłyszał siedem zarzutów, w tym jazdy w stanie nietrzeźwym, przekroczenia prędkości, niezatrzymania pojazdu na wezwanie, jazdy po chodniku, nieprawidłowej zmiany pasa jazdy, nie użycia kierunkowskazu i braku zapiętych pasów bezpieczeństwa.

Kobieta jadąca z Kamińskim trafiła do szpitala z objawami silnego zatrucia etanolem i urazem kostki.

(gd)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*