Miliard dolarów w odsetkach

Z powodu trwającego ponad dwa lata impasu budżetowego stan nie był w stanie wywiązywać się ze swoich finansowych zobowiązań. Odsetki od niezapłaconych rachunków urosły do gigantycznej kwoty miliarda dolarów.

Miliard dolarów w odsetkach musi zapłacić stan Illinois z tytułu niepłaconych z powodu impasu budżetowego rachunków. To większość zobowiązań, którym stan nie był w stanie sprostać, po 90 dniach ustawowo zaczęto naliczać odsetki w wysokości 12 procent. Po zsumowaniu kar za zaległości kwota sięgnęła miliarda dolarów.

Stanowy Kapitol w Springfield fot.Daniel Schwen/Wikipedia

Po trwającej ponad dwa lata budżetowej przepychance pomiędzy gubernatorem Brucem Raunerem a demokratycznymi posłami, stan Illinois pozostał z górą niezapłaconych rachunków opiewających na sumę 16,7 mld dol. Od uchwalenia budżetu kwotę tę udało się pomniejszyć do 8,8 mld dol., a narastające odsetki obniżyć do pułapu 3,5 procent.

Miliard dolarów w odsetkach stanowi jednak nieodwracalną konsekwencję budżetowej stagnacji i jest probierzem marnotrawstwa środków publicznych. To pieniądze, które mogły zostać przeznaczone na szkolnictwo, poprawę stanu dróg czy inwestycje w jakość transportu publicznego.

W przyszłym miesiącu gubernator Rauner przedstawi swój projekt budżetowy na następny rok fiskalny. Zapowiadane przez gubernatora cięcia w wydatkach publicznych prawdopodobnie spotkają się ze sprzeciwem demokratycznych ustawodawców, a to może oznaczać kolejny impas. I kolejne odsetki.
(gd)

 

Categories: Chicago

Comments

  1. Jacek
    Jacek 23 stycznia, 2018, 17:02

    Kiedy beda te wybory???? Ani na jednego demokrate nie zaglosuje! Oni bawia sie w Janosika tylko z ta roznica ze Janosik zabieral bogatym a te bezmozgowce zabieraja biednym ktorzy ciezko pracuja a daja biednym ktorym sie nie chce pracowac bo i po co jak emanuelek da!!!!!!

    Reply this comment
  2. diwron
    diwron 23 stycznia, 2018, 18:02

    Wybory nic nie zmienią. Większość i tak zagłosuje na demokratów. Zadowoleni są ze stanowych i miejskich ochłapów szczęścia. Sporej grupie jest całkowicie obojętne, kto będzie rządził. Do pełni szczęścia wystarczy im smartphone. W listopadowych wyborach na na burmistrza Nowego Yorku (wygrał je komunista de Blasio) uczestniczyło tylko 20% uprawnionych. Nie ma już odwrotu. Komunizm opanuje Amerykę w sposób pokojowy. Partię demokratyczną i większość uczelni już opanowali. Bierność i głupota obywateli będzie tego głównym powodem.

    Reply this comment
  3. Piotr
    Piotr 23 stycznia, 2018, 23:00

    Podziekujcie Raunerowi

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*