Melodie Gliniewicz usłyszała kolejny zarzut

Mel Gliniewicz podczas pogrzebu swojego męża we wrześniu 2015 roku (w środku) fot.Tannen Maury/EPA

Melodie Gliniewicz podczas pogrzebu swojego męża we wrześniu 2015 roku (w środku) fot.Tannen Maury/EPA

Melodie Gliniewicz, wdowa po poruczniku policji Fox Lake Josephie Gliniewiczu została oskarżona o udział w spisku z zamiarem prania pieniędzy i malwersacji funduszy charytatywnych.

W styczniu Gliniewicz usłyszała najpoważniejsze zarzuty sprzeniewierzenia funduszy policyjnych z programu Youth Police Explorers. Funduszami programu zarządzała wspólnie z mężem, który odebrał sobie życie 1 września ubiegłego roku. Władze zarzucają Gliniewiczom, że wydali skradzione pieniądze – ponad 10 tys. dol. – na wakacje na Hawajach, obiady w restauracjach i inne osobiste potrzeby.

Ława przysięgłych powiatu Lake do zarzutów stawianych Gliniewicz dołączyła udział w spisku, co oznacza, że w popełnieniu przestępstwa mogła uczestniczyć więcej niż jedna osoba. Władze sądowe twierdzą jednak, że nawet w razie uznania Gliniewicz winnej tego przestępstwa, ewentualna kara nie ulegnie zaostrzeniu.

Za przestępstwo prania pieniędzy i malwersacji finansowych oskarżonej grozi kara do siedmiu lat pozbawienia wolności.

Prokurator stanowy powiatu Lake Michael Nerheim wyjaśnia, że dołączanie zarzutów do aktu oskarżenia lub rewizja już postawionych jest normalną procedurą w postępowaniu przygotowawczym przed rozprawą sądową.

51-letnia Gliniewicz przed sądem nie przyznaje się do popełnienia zarzucanych jej czynów. Jej adwokat utrzymuje, że padła ofiarą oszustw, które popełnił jej mąż. Oskarżona przebywa na wolności po wpłaceniu kaucji w wysokości 5 tys. dolarów. Termin rozprawy ustalono na 6 kwietnia. (ak)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*