Kradzione smartfony dużo droższe za granicą

Kradzione smartfony dużo droższe za granicą

Wiadomości o kradzieży telefonów komórkowych spotykamy w mediach niemal codziennie. Bywa że napad kończy się nawet śmiercią właściciela sprzętu. Gdzie trafiają skradzione komórki i co zrobić, gdy telefon pochodzący z kradzieży nieświadomie zakupimy?

fot.Elmastudio/Flickr/123RF Stock Photo/SvG/Wikipedia

fot.Elmastudio/Flickr/123RF Stock Photo/SvG/Wikipedia

Grupa reporterów sieci telewizyjnej ABC towarzyszyła chicagowskim policjantom na co dzień zajmującym się tym problemem. Z pierwszych ustaleń wynika, że smartfon w porównaniu z ceną w Ameryce może za granicą kosztować nawet dziesięciokrotnie więcej.

Detektywi policyjni twierdzą, że kradzież komórek nabiera rozmiarów epidemii, a większość takich urządzeń trafia do niezależnych sklepów ze sprzętem telefonicznym w rodzaju placówki ABC Choice w dzielnicy West Englewood. Tylko w ubiegłym tygodniu właściciele sklepu otrzymali pięć upomnień za brak licencji na sprzedaż używanych produktów, w szczególności telefonów.

− Jeśli mamy sklepy, które kupują wszystko od każdego, kto wejdzie z ulicy, to problem tylko będzie się powiększał − mówi sierż. Edward Wodnicki z Chicago Police Department.

W styczniu zginął Kevin Baker, student chicagowskiej uczelni, który bronił się przed kradzieżą komórki. Policja twierdzi, że tylko w tym roku o kradzież telefonu komórkowego oskarżono ponad 30 podejrzanych.

Sierż. Wodnicki wyjaśnia, że wyspecjalizowane gangi sprzedają kradzione aparaty pośrednikom lub małym sklepikom. W większości przypadków kupujący wysyła trefny towar za granicę. Ustalono, że 90 proc. skradzionych komórek trafia do Hongkongu, gdzie za urządzenie wartości 200 dol. kupcy są gotowi zapłacić szokującą cenę dochodzącą nawet do 2 tys. dolarów. Jednocześnie wiadomo też, że skradzione urządzenia szybko znajdują nabywców w internecie.

− Ostrzegam przed zakupem komórki na eBay czy Craigslist − mówi sierż. Wodnicki.

Po zgłoszeniu kradzieży numer komórki jest w USA odłączany i umieszczany na czarnej liście. Przy zakupie warto zapytać sprzedawcę o numer IMEI (International Mobile Equipment Identifier), a następnie na policji lub w firmie telefonicznej sprawdzić, czy nie znajduje się na takiej liście.

(ak)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*