Kradzieże aut pod groźbą broni

fot.Pexels.com

Chicagowska policja poszukuje szajki złodziei samochodowych, którzy tylko w poniedziałek nad ranem, w ciągu dwóch godzin ukradli trzy pojazdy w obrębie pięciu mil.

Do pierwszej kradzieży doszło 13 listopada nad ranem w okolicy 2500 W. Wellington Ave. w dzielnicy Avondale. Trzech uzbrojonych osobników zbliżyło się do toyoty camry i nakazało dwóm mężczyznom i kobiecie wyjście z samochodu i oddanie portfeli, i torebki. Następnie odjechali skradzionym samochodem.

Policja podejrzewa, że ta sama szajka uderzyła 20 minut później w dzielnicy West Town, rabując pod groźbą broni czarnego sedana, a następnie białego dodga chargera z dzielnicy Ukrainian Village.

W podobnych incydentach w miniony weekend policja aresztowała cztery osoby, w tym trzy nieletnie.

Podczas zorganizowanej w poniedziałek konferencji prasowej szef policyjnych patroli Fred Waller mówił, że zbyt często kradzieże tego typu spowodowane są nierozwagą kierowców. Przypominał, aby nie dać się rozpraszać telefonami komórkowymi, zawsze zamykać drzwi na klucz oraz wyjmować kluczyk ze stacyjki. Podejrzane osoby kręcące się wokół pojazdów należy zgłaszać dzwoniąc pod numer alarmowy 911.

Jednak jeżeli już znajdziesz się oko w oko ze złodziejem samochodu, najlepiej oddać mu kluczyki – dodał Waller.

Od początku roku zarejestrowano już ponad 700 brawurowych kradzieży samochodów. Już teraz liczba ta przewyższa 663 auta skradzione w rekordowym pod tym względem roku 2016.

(jm)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*