Koniec marzeń o Chicago Spire?

Najwyższy wieżowiec w Chicago, został zrównany z ziemią pozwem sądowym, jeszcze zanim zdążył powstać. Deweloper, który od 2005 roku „buduje” Chicago Spire, został pozwany do sądu za niespłacanie kredytu zaciągniętego na projekt autorstwa Santiago Calatravy. Do tej pory na miejscu gdzie miał stanąć budynek jest tylko głęboki otwór.

fot. Prace nad Chicago Spire zatrzymały się na etapie fundamentów

Jak donosi Crain’s Chicago Business Anglo Irish Bank Corp. który udzielił deweloperowi pożyczki w wysokości 77milionów dolarów, złożył pozew w związku z niespłacaniem przez Garetta Kellehra należnych rat. Wszystko wskazuje na to, że działka o powierzchni ponad dwóch akrów z widokiem na jezioro Michigan, trafi w ręce banku.

Prace nad Chicago Spire, imponującym wieżowcem zaprojektowanym przez słynnego hiszpańskiego architekta Santiago Calatravę ruszyły w 2005 roku, ale wraz z kryzysem na rynku nieruchomości utknęły w martwym punkcie. Liczący 150 pięter (610m) wieżowiec w całości przeznaczony miał być na apartamenty mieszkalne. Sytuacja na rynku nieruchomości w USA pozbawiła dewelopera złudzeń dotyczących szybkiej i opłacalnej sprzedaży luksusowych kondominiów.

Od 2008 roku prace nad Chicago Spire utknęły w martwym punkcie. Do dziś na miejscu budowy znajduje się tylko głęboki otwór wykopany pod fundamenty.

Wieżowiec miał być najwyższym na świecie budynkiem mieszkalnym i najwyższym drapaczem chmur na półkuli zachodniej. Jego budowa miała zakończyć się w 2010 roku.

Obecnie najwyższym budynkiem na świecie jest Burdż Chalifa w Dubaju. Jego budowa zakończyła się w sierpniu 2009 roku. Mierzy on 818m.

MNP (ABC)

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*