Kongresman Jackson Jr wraca do kliniki

Kongresman Jesse Jackson Jr wróci niebawem do kliniki, aby kontynuować leczenie  – potwierdził ojciec polityka. Demokrata reprezentujący na Kapitolu południe Chicago ma jednak problemy nie tylko ze zdrowiem, ale również z FBI.

fot. Kongresman Jesse Jackson Jr

Demokratyczny kongresman z 2 dystryktu wyborczego w Chicago na zwolnieniu lekarskim przebywa od 10 czerwca. Początkowo polityk nie udzielał żadnych informacji na temat swych problemów zdrowotnych ale pod naciskiem partyjnych kolegów oraz wielu wyborców jego sztab zdradził, że Jackson Jr cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową, nazywaną potocznie depresją dwubiegunową. Polityk terapii poddał się m.in. w słynnej Mayo Clinic w stanie Minnesota. Pod koniec września Jesse Jackon Jr powrócił na łono rodziny, do swego domu w Waszyngtonie, gdzie kontynuował terapię i dwa razy dziennie odwiedzał lekarza. Mimo, że do wyborów pozostało bardzo niewiele czasu wciąż niewiadomo, czy Demokrata sprawujący urząd kongresmana od 17 lat będzie ubiegał się o reelekcję. Na razie wszystko wskazuje, że tak.

W rozmowie z dziennikiem Chicago tribune ojciec polityka, wielebny Jesse Jackson Jr przyznał, że jego syn niebawem powróci do Mayo Clinic, a kwestia wyborów „nie jest w tej chwili najważniejsza”. „Jako dla ocja, moim priorytetem jest w tej chwili jego zdrowie” –mówi duchowny.

Pomimo apeli od ubiegających się o jego fotel w Kongresie kandydatów, Jesse Jackson Jr nie zrezygnował z mandatu. Demokrata prosił w sobotę swych wyborców o cierpliwość i zapewniał, że jest na dobrej drodze do wyzdrowienia.

Cierpliwość wyborców niebawem może się jednak skończyć. Młody polityk na początku października dwukrotnie widziany był w pubach w Waszyngtonie, jak w towarzystwie dwóch różnych kobiet konsumował alkohol.

Szansom na reelekcję zaszkodzić może także dochodzenie wszczęte przed federalnych śledczych, którzy podejrzewają, że Jackson z wyborczych funduszy wyremontował swoją rezydencję w Waszyngtonie. Według FBI, polityk miał na ten cel przeznaczyć 1,3 mln dolarów z kasy swej kampanii.

To nie pierwszy raz kiedy nazwisko Jacksona Jr pojawia się w kontekście federalnego dochodzenia. Demokrata miał oferować skazanemu za korupcje byłemu gubernatorowi Illinois Rodowi Blagojevichowi sporą sumę za wyznaczenie go na następcę Baracka Obamy w Senacie USA. Do tej pory nie usłyszał jednak w związku z tym żadnych zarzutów.

Categories: Chicago, Wybory 2012

Comments

  1. ali
    ali 23 października, 2012, 10:41

    Nie ma to jak sluzyc muzie jak Micheal Jackson.
    Polityk teraz ma znacznie trudniej niz artysta..A oba rodzaje karier oparte na popularnosci.. Polityk to bez mala mnich w celi w pocie czola..Wszedzie kamery i nigdzie kurtyny ..

    Reply this comment
  2. Krzysztof_Jarzyna_ze_Szczecina
    Krzysztof_Jarzyna_ze_Szczecina 23 października, 2012, 11:56

    kolejny demokrata chicagowski dla ktorego juz siennik w celi szykuja. jakos dziwnie problemy zdrowotne zaczely sie gdy jego lewiznami finansowymi zaczelo sie interesowac fbi.
    ale pamietajmy ze on jest demokrata, i dba o biednych i klase srednia, trzeba poprzez jego ponowny wybor pozwolic mu dokonczyc jego misje w przeciwnym razie republikanie – zlodzieje i parszywi kapitalisci , ukradna nam wszystkie nasze pieniadze 🙂
    tak rysiu? 🙂

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*