Kolejny protest nauczycieli

Kolejny protest nauczycieli

Chicagowscy nauczyciele 5 kwietnia w śródmieściu protestowali przeciwko przymusowym bezpłatnym urlopom, cięciom w szkoleniach zawodowych i wcześniejszemu zakończeniu roku szkolnego. Odnieśli się krytycznie do polityki finansowej kuratorium oświaty, do władz miasta i stanu.

Pedagodzy zgromadzili się w rejonie skrzyżowania ulic Lake i Clinton, w pobliżu wieżowca River Point Tower, który został wybudowany przez prywatnego dewelopera przy dofinansowaniu z kieszeni chicagowskiego podatnika.

Uczestnicy demonstracji – zorganizowanej przez związek nauczycieli (Chicago Teachers Union, CTU) – domagali się, by burmistrz Rahm Emanuel zamiast wspierać zamożne prywatne firmy, dofinansował szkolnictwo z funduszy inwestycyjnych TIFs (ang. Tax Increment Financing Districts), które pochodzą z podatków od nieruchomości.

Według związku CTU, dochody z podatków od nieruchomości nie powinny być przekazywane bogatym korporacjom na rozbudowę i upiększanie śródmieścia, tylko na oświatę publiczną. Trzeba podkreślić, że właśnie podatki od nieruchomości są głównym źródłem finansowania szkół.

Dodatkowo, manifestanci potępiali wprowadzenie przymusowych bezpłatnych urlopów, likwidację płatnych szkoleń zawodowych dla nauczycieli i planowane wcześniejsze zakończenie roku szkolnego.

Chicagowska oświata publiczna ma zakończyć rok nauki o prawie trzy tygodnie wcześniej, ponieważ kuratorium zmaga się z rosnącym kryzysem finansowym, który zdaniem CTU, jest wynikiem błędnej polityki budżetowej miasta Chicago i kuratorium oświatowego, a także patu w Springfield.

Przypomnijmy, że Illinois nie ma budżetu już prawe dwa lata w rezultacie rozgrywek politycznych między parlamentem stanowym, w którym dominują demokraci, a republikańskim gubernatorem Brucem Raunerem.

(ao)

fot.Tannen Maury/EPA

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*