Kolejny Polak utonął w jeziorze Michigan

Długi świąteczny weekend przyniósł kolejną tragedię nad jeziorem Michigan. 25-letni Wojciech Sadowski z Palos Hills utonął w niedzielę w New Buffalo, w stanie Michigan. To już drugi przypadek utonięcia naszego rodaka w ostatnim czasie. Tegoroczny sezon plażowy przyniósł w już 65 przypadków utonięcia w Wielkich Jeziorach. Liczba ta zapewne jeszcze wzrośnie.

Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę po południu na plaży New Buffolo w Michigan. Dwóch młodych mężczyzn zostało porwanych przez silny prąd. Według świadków fale na jeziorze sięgały nawet 3 metrów, a na plaży wywieszone były czerwone flagi, oznaczające zakaz kąpieli.

Według informacji przekazanych przez Departament Policji New Buffalo ratownicy dostrzegli dwóch mężczyzn, porwanych przez prąd. Jeden z nich zdołał uchwycić się boji, drugi zniknął pod wodą. Był nim Wojciech Sadowski.

Na miejsce wezwano jednostkę pogotowia wodnego z biura szeryfa powiatu Berrien. Akcja została jednak wstrzymana ze względu na wysokie fale i niebezpieczeństwo jakie stwarzały one dla samych ratowników.

Wojciecha Sadowskiego udało się odnaleźć dopiero kiedy do poszukiwań włączyła się straż przybrzeżna ze specjalistycznym sprzętem, pozwalającym na przeprowadzenie akcji przy wysokich falach. Po godzinie wyłowiono ciało Polaka. Próby reanimacji podjęte na brzegu nie przyniosły rezultatu. Zgon Wojciecha Sadowskiego stwierdzono w szpitalu Lakeland w St. Joseph. Mężczyzna miał 25-lat i mieszkał w miejscowości Palos Hills, na południowo-zachodnich przedmieściach Chicago.

To już drugi przypadek utonięcia naszego rodaka w ostatnim czasie w ostatni weekend sierpnia w Indianie utonął Paweł Leśny z Chicago.

Zobacz: Polak utopił się w jeziorze Michigan. Dramatyczna akcja ratunkowa – relacja przyjaciela.

W tym sezonie letnim w wodach Wielkich Jezior śmierć poniosło 65 osób.

mp

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*