Kolejna pułapka dzierżawcy?

Poprawki do umowy o prywatyzacji parkingów

Nie ma nadziei na to, by Chicago uwolniło się od pasożytniczej umowy. W rezultacie polubownego zakończenia sporu sądowego między władzami Chicago a spółką Chicago Parking Meters, LLC w niektórych dzielnicach nie trzeba będzie płacić w niedzielę za parkowanie na ulicach, natomiast w innych dzielnicach godziny obowiązywania opłat zostaną wydłużone. Czy proponowane poprawki będą korzystne dla podatnika, pokaże czas. 

fot.: Wesha/Wikimedia

fot.: Wesha/Wikimedia

Porozumienie uprawomocni się, gdy zostanie zatwierdzone przez Radę Miejską. Burmistrz Rahm Emanuel określił je jako „wielki sukces” jego administracji. Stwierdził też podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, że zawsze uważał za zły dla miasta i mieszkańców kontrakt z Chicago Parking Meters, LLC.

Umowa o 75-letniej dzierżawie parkometrów i miejsc parkingowych została zawarta przez administrację poprzedniego burmistrza Richarda M. Daley´ego. Pod jego naciskiem Rada Miejska pośpiesznie – bez uprzedniej dokładnej weryfikacji – przegłosowała kontrakt, który później okazał się bardzo niekorzystny dla Chicago i niezwykle zyskowny dla dzierżawcy.

Zawartej umowy nie można anulować, ale dzięki najnowszemu porozumieniu wyeliminowane będą dodatkowe opłaty, które w okresie 75 lat kosztowałyby podatnika 20 mln dol. rocznie lub miliard dol. przez cały okres obowiązywania umowy – powiedział burmistrz Emanuel.

Jeśli Rada Miejska zatwierdzi porozumienie, to bezpłatny parking będzie dostępny na południe od ulicy Roosevelt, na zachód od Halsted i na północ od North Avenue.

Jednak w niektórych rejonach miasta wydłużone zostaną godziny, w których trzeba płacić za parking. Tam, gdzie obecnie opłaty są wymagane do godz. 21, obowiązek uiszczania opłaty ma być przedłużony o godzinę, a więc do godz. 22.

Do północy trzeba będzie płacić za parking w rejonie ograniczonym rzeką Chicago od południa, jeziorem Michigan od wschodu, ulicą Division od północy i rzeką Chicago od zachodu. Obecnie opłaty w tym rejonie pobierane są do godz. 21.

Zmian w opłatach za parkowanie nie będzie wzdłuż ulic w dzielnicach mieszkalnych, gdzie za parkowanie na ulicy płaci się aktualnie do godz. 18.

Propozycja umowy przewiduje też, że od roku 2014 za parking będzie można płacić przy pomocy smartfonu.

Ponadto w ramach porozumienia stron miasto zapłaci firmie CPM, LLC około 55 mln dol. z tytułu rekompensaty finansowej za miejsca parkingowe, które były używane darmo przez osoby niepełnosprawne i podszywające się pod inwalidów. Niniejsze roszczenia CPM, LLC były przedmiotem arbitrażu, który pewne kwestie rozstrzygnął na korzyść firmy, a inne na korzyść miasta i podatnika. Kwota, którą zapłaci ten ostatni jest wciąż pokaźna.

fot.: reallyboring/Flickr

fot.: reallyboring/Flickr

Spółka CPM, LLC utrzymywała, że do rekompensaty za osoby niepełnosprawne upoważniał ją kontrakt podpisany z władzami miasta. Domagała się też zwrotu utraconych dochodów z tytułu robót drogowych, festiwali ulicznych i innych wydarzeń sponsorowanych przez miasto Trzeba też przypomnieć, że kontrakt pozwalał na rokroczne podwyżki opłat za parkowanie.

Najnowszy projekt poprawek do kontraktu zostanie oficjalnie zaprezentowany na forum Rady Miejskiej 8 maja. Jak podkreślił Emanuel Rada Miejska będzie miała 30 dni na przestudiowanie umowy, a nie 3 dni jak w przypadku oryginalnego kontraktu.

Przypomnijmy, że kontrakt został sformułowany w taki sposób, ażeby zmaksymalizować zyski dzierżawcy kosztem chicagowskiego podatnika. Był to przykład jednej z nabardziej pasożytniczych prywatyzacji dóbr publicznych w skali całych Stanów Zjednczonych.

W transakcji i spisaniu umowy pośredniczyła firma prawnicza, w której Były burmistrz Richarda M. Daley jest teraz partnerem. Za 75-letnią dzierżawę firma zapłaciła jednorazowo Chicago 1,15 mld dolarów. Niniejsza kwota została szybko wydana przez Daley´ego – głównie na zrównoważenie deficytów budżetowych.

Na czele konsorcjum inwestycyjnego Chicago Parking Meters LLC stoi gigant finansowy Morgan Stanley z siedzibą w Nowym Jorku, który jest właścicielem 50,1 proc. udziałów. Niemiecka firma Allianz i emiraty arabskie Abu Dhabi są posiadaczami pozostałej części pakietu akcji. Wykonawcą kontraktu jest LAZ Parking.

Alicja Otap

a.otap@dziennikzwiazkowy.com

Categories: Chicago

Comments

  1. rog
    rog 18 maja, 2013, 07:49

    a moze bylego burmistrza postawic pod sad i od niego domagac sie danej kwoty za zerwanie umowy.
    oszustwo w bialy dzien

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*