Już 200 ofiar zabójstw w Chicago

fot.tpsdave/Pixabay.com

Mężczyzna zastrzelony w chicagowskim Calumet Heights, na południu miasta, jest oficjalnie dwusetną ofiarą zabójstw dokonanych w tym roku w Wietrznym Mieście.

Ofiarę zidentyfikowano jako 31-letniego Jesse Woodsa z Chicago. Ciało zastrzelonego, leżące na chodniku w rejonie 9200 South Chappel, znalazła 9 maja około godz. 22 policja.

Woods został trafiony w tył głowy. Jego śmierć stwierdzono w miejscu. Mężczyzna był mieszkańcem chicagowskiego Gresham. Policja kontynuuje śledztwo w sprawie okoliczności zabójstwa.

Zgodnie z rejestrem zabójstw prowadzonym przez „Chicago Sun-Times”, Woods jest dwusetną osobą zastrzeloną w Chicago w 2017 roku. Gazeta w swoich statystykach nie uwzględniła dwóch osób zastrzelonych przez policję oraz dwóch innych, które zmarły od ran postrzałowych odniesionych w poprzednich latach.

W 2016 r. w Chicago 200 morderstw odnotowano 7 maja, a więc dwa dni wcześniej niż w tym roku. Ogółem w 2016 r. w Chicago doszło do 781 zabójstw – najwięcej od dwudziestu lat.

Dla porównania, w 2015 r. Chicago osiągnęło liczbę 200 zabójstw 18 czerwca; tego roku odnotowano 482 zabójstwa.

(ao)

Categories: Chicago

Comments

  1. diwron
    diwron 10 May, 2017, 21:45

    Jedyne rozwiązanie problemu, to podejście do gangów z miłością. Panowie J.Jackson i M.Pfleger mają w tym doświadczenie. Powinni być bardziej aktywni. Myślę, że do tej metody przekonali częściowo chicagowskiego kardynała. Razem w trójkę powinni rozwiązać problem gangów. Gangsterzy przekonani słowem oddadzą broń. Chicago Police Department będzie można rozwiązać. Radni pewnego miasta w MN niedawno przegłosowali rozwiązanie departamentu policji. Chicago powinno pojść śladem tego miasteczka. Skończą się kłopoty z policją. BLM straci podstawy do działania.Będzie sielsko i anielsko.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*