Jak kierowcy w Indianie jeżdżą z zawieszonym prawem jazdy

fot.123RF Stock Photos

fot.123RF Stock Photos

Mają zawieszone prawo jazdy, a wcale nie przeszkadza im to siadać za kółkiem. Kierowcy w Indianie otrzymali w ubiegłym roku od funkcjonariuszy stanowej policji 11 473 wezwań do sądu za jazdę pomimo zawieszonego prawa jazdy.

Z ponad czterech milionów wydanych w Indianie praw jazdy 12 proc. jest zawieszonych – wynika z danych Indiana Bureau of Motor Vehicles. I nie jest zawieszonych bez powodu – niezapłacenie mandatu, niestawienie się w sądzie, jazdę w stanie nietrzeźwości lub stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Dziennikarze śledczy Call 6 dotarli m.in. do mężczyzny z Fortville, który zasiadł ponownie za kółkiem po tym, jak spowodował wypadek i zabił dwóch pracowników budowy, choć miał zawieszone prawo jazdy. Takich osób jest coraz więcej, bo to narastający problem – twierdzi Jay Meinczinger ze stanowej policji. – Ludzie mówią sobie: mam takie prawo, by jeździć, i to nie przywilej. A nie powinni jeździć. Sami udowodnili, że nie są odpowiedzialni – ubolewa policjant.

Meinczinger usprawiedliwienia chociażby za niepłacenie mandatów słyszy różne: „nie stać mnie było”, „zapomniałem o nim”, w nawet „a co mnie to obchodzi”. Jednak funkcjonariusz wyjaśnia, że są też inne środki transportu, z których można skorzystać, i nie ma żadnej dobrej wymówki, żeby jeździć z zawieszonym prawem jazdy.

(as)

Categories: Chicago

Comments

  1. Pit
    Pit 7 lipca, 2015, 17:54

    W indianie od lat rzadza Republikanie wybierani przez bialych rednecks ktorych jest coraz wiecej wsrod naszej polonii

    Reply this comment
  2. Pit
    Pit 7 lipca, 2015, 22:08

    Czemu nie opublikowaliscie mojego komentarza czyzby cenzura w dzienniku zwiazkowym

    Reply this comment
  3. iwona
    iwona 8 lipca, 2015, 06:46

    A wiec to wina republikanow , bzdury piszesz bo to nie oni lamia prawo tylko mieszkancy,przeczytaj lepiej artykul!

    Reply this comment
  4. Pit
    Pit 8 lipca, 2015, 07:07

    Jaki narod taka wladza

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*