Illinois. Od nowego roku grzywna za wyrzucenie komputera na śmietnik

Znalazłeś pod choinką nowego laptopa? Od 1 stycznia pozbycie się starego komputera będzie w Illinois nieco trudniejsze. Z początkiem nowego roku wchodzi bowiem w życie ustawa nazywana potocznie „e-waste”. W oparciu o nowe przepisy sprzęt elektroniczny nie będzie lądował na wysypiskach śmieci. Za złamanie zakazu grozi grzywna w wysokości 7 tysięcy dolarów

fot. Od 1 stycznia starych urządzeń elektronicznych nie można wyrzucać na śmieci

Komputer jest dziś standardem w każdym amerykańskim domu. Bywa, że nie jeden. Telewizory, drukarki czy odtwarzacze DVD trudno zliczyć. Co kilka miesięcy (a nawet tygodni) pojawiają się nowe modele, zaś stare, prędzej czy później, lądują na śmietniku. Tak było do tej pory. Ustawodawcy z Illinois, w trosce o środowisko naturalne, postanowili to zmienić.

Ustawa “Electronic Products Recycling and Reuse Act”, która wchodzi w życie z początkiem roku, zabrania wyrzucania na wysypiska śmieci w stanie Illinois wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych od telewizorów, komputerów, drukarek, klawiatur, przez odtwarzacze DVD po myszki do komputerów. Urządzenia te nie będą akceptowane na wysypiskach  i nie będą zabierane przez firmy zajmujące się wywozem śmieci. Wszelkiego rodzaju urządzenia elektroniczne muszą być oddawane w specjalnie wyznaczonych do tego punktach, a następnie poddawane recyklingowi. Za złamanie nowych przepisów grozi kara 7 tysięcy dolarów grzywny.

Stare urządzenia można oddawać m.in. w dużych sieciowych sklepach, takich jak BestBuy czy Staples, które przyjmą je za darmo lub za niewielką opłatą.

Komputery, monitory czy magnetofony poddawane są recyklingowi, a szkodliwe dla środowiska związki chemiczne i pierwiastki – ołów, rtęć i kadm – są z nich usuwane. Oto lista miejsc, w których oddać można stary sprzęt elektroniczny.

Więcej informacji na temat nowych przepisów znaleźć można TUTAJ.

km

Czytaj też: Zmiany klimatyczne a ekozdradziecka polityka USA

Categories: Chicago

Comments

  1. Ryszard
    Ryszard 3 stycznia, 2012, 04:09

    W podanym wykazie nie ma adresów punktów, nie ma nawet nazw miast, a ponadto ułożone są beż żadnego klucza. Każdy chce znaleźć punkt leżący najbliżej domu, a nie czytać cały spis i potem ewentualnie dzwonić i pytać o adres. Wygląda to po prostu na niechlujstwo.

    Reply this comment
  2. Wiesiek
    Wiesiek 15 stycznia, 2012, 21:22

    W podanym wykazie jest wszystko (!), ale chyba temu, ktory wyprodukowal ten wykaz cos sie nie udalo. Kiedy polaczysz pierwszy wykaz (strony 0d 1 do 8) z drugim wykazem (strony od 9 do 16) wowczas bez dzwonienia masz to co potrzebujesz. Niechlujstwo, a raczej nieznajomosc programow komputerowych jest tylko (!) w wykonaniu tej tabelki.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*