Heroina zabija w powiecie DuPage jak nigdy przedtem

Heroina zabija w powiecie DuPage jak nigdy przedtem

W powiecie DuPage odnotowano bezprecedensowy wzrost liczby ofiar przedawkowania heroiny. Jeśli statystyki będą pięły się w górę w dotychczasowym tempie, to zachodnie przedmieścia Chicago pobiją zeszłoroczny rekord liczby zgonów spowodowanych przedawkowaniem narkotyku. Wśród ofiar jest również młodzież polskiego pochodzenia.

fot. Psychonaught-Wikimedia

fot. Psychonaught-Wikimedia

– Trzy, czy cztery przypadki to może wydawać się niewiele, ale przecież nawet jedna śmierć to o jedną za dużo – stwierdza Ala Hołyk, terapeutka z Haymarket Center i szefowa polskiego programu w tej chicagowskiej placówce leczenia uzależnienia od alkoholu i narkotyków.

Do końca roku pozostały niespełna trzy miesiące, a biuro koronera powiatu DuPage już odnotowało 38 zgonów w wyniku przedawkowania heroiny. Dokładnie taką rekordową liczbą zakończył powiat DuPage miniony rok. Strach pomyśleć, jaki będzie tegoroczny bilans. Na alarmujące statyki zwróciły uwagę lokalne media, wśród nich gazeta „Pioneer Press”.

Koroner powiatu DuPage Rich Jorgensen wyraża ogromne zaniepokojenie statystykami. Według niego epidemia heroinizmu to nie tylko problem medyczny, ale choroba społeczna, z którą trzeba walczyć. Jego biuro prowadzi ewidencję zgonów po zażyciu narkotyku. Do 2011 r. liczba zgonów nie przekraczała 25 w skali roku. W 2012 r. podskoczyła do 38.

Patolog przypisuje wzrost liczby przypadków śmiertelnych i uzależnień od heroiny kombinacji różnych czynników. Wśród nich jest sposób zażywania. Dawniej był to zastrzyk – zniechęcał wielu potencjalnych użytkowników, którzy nie chcieli się kłuć. Dziś narkotyk występuje w tak czystej chemicznie postaci, że może być palony jako skręt lub wciągany przez nozdrza.

Współcześni wytwórcy narkotyków są mądrzejsi i bardziej wyedukowani, i coraz bardziej udoskonalają swoje produkty, być

może nie zdając sobie sprawy, że zwiększają prawdopodobieństwo przypadkowego przedawkowania. Wysokie stężenie substancji psychoaktywnych w heroinie sprzyja przedawkowaniu, ponieważ osoba zażywająca narkotyk nie jest świadoma jego faktycznej mocy.

Heroina jest ogólnie dostępna i tania. Porcję można kupić już za 10 dolarów. To mniej niż za kokainę i środki przeciwbólowe przepisane przez lekarza. Jorgensen podaje przykład licealnego futbolisty, który doznał bolesnej kontuzji. Zażywając przepisany przez lekarza silny środek przeciwbólowy, chłopiec uzależnił się od farmaceutyku. Gdy go zabrakło, przerzucił się na heroinę, bo była tańsza na czarnym rynku i już nie musiał prosić lekarza o receptę.

Narkotyczne leki w nadmiarze przepisywane przez lekarzy to według Jorgensena wstęp do używania nielegalnych „twardych” narkotyków. Uzależnienie od środków na receptę toruje drogę uzależnieniu od innych substancji odurzających i zjawisko to można zaobserwować we wszystkich grupach wiekowych. Lekarze powinni się obudzić – konstatuje.

Jak podkreśla koroner, uzależnienie od heroiny nie jest problemem ograniczonym do jakiejś określonej grupy społecznej czy rejonu geograficznego. Zjawisko to występuje wszędzie, we wszystkich grupach ekonomicznych i zawodowych, przy czym najwięcej zgonów od heroiny notuje się wśród osób w wieku od lat 20 do 40. Choć w tym roku narkotyk zabił też troje nastolatków i dwie osoby po 60. roku życia.

Najwięcej, bo sześć przypadków śmierci w wyniku przedawkowania heroiny odnotowano w ubiegłym roku w Lombard. W tym roku smutny prym wiedzie Addison − 5 przypadków. Na drugim miejscu jest Wheaton − 4.

W opinii Jorgensena samorządy lokalne ignorują programy profilaktyczne, m.in. z braku środków finansowych. Szkoły zredukowały program DARE z powodu deficytów budżetowych, choć Jorgensen twierdzi, że jest on skuteczny, wbrew temu, co twierdzą niektórzy eksperci.

Patolog wyraża zadowolenie, że od przyszłego miesiąca niektórzy funkcjonariusze policji w powiecie DuPage będą nosić przy sobie Narcan, antidotum na heroinę. Jego zdaniem w preparat powinni się zaopatrzyć narkomani i ich rodziny.

Jorgensen apeluje do przedstawicieli władz powiatu DuPage, by korzystali ze swojego autorytetu, uświadamiali rozmiary kryzysu i przedsięwzięli konieczne kroki w kierunku kontroli i zapobiegania zjawisku.

Ala Hołyk, polska terapeutka z Haymarket Center, zgadza się z Jorgensenem, co do konieczności podjęcia szeroko zakrojonych inicjatyw prewencyjnych − z edukacją społeczeństwa włącznie.

Haymarket i polski program odwykowy współpracują z władzami powiatu DuPage. Terapeutka mówi naszej gazecie, że nie tylko powiat DuPage ma problem. − Tragedii spowodowanych heroiną jest dużo więcej w całej metropolii chicagowskiej, a zwłaszcza w powiatach Cook, Lake i Will − dodaje.

Jak podkreśla Hołyk, uzależnieni od substancji odurzających mogą liczyć na pomoc. Trzeba tylko po nią sięgnąć. Wystarczy zadzwonić do Haymarket pod numer: 1.312.226.7984, wen. 313 (Ala Hołyk) lub wen. 535 (polski program leczenia uzależnień).

Alicja Otap

a.otap@zwiazkowy.com

Categories: Chicago, Społeczeństwo

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*