Emanuel obiecuje rewitalizację najuboższych dzielnic

Skrzyżowanie ulic 63 i Halsted, centrum dzielnicy Engelwood fot.MrHarman/Wikipedia

Skrzyżowanie ulic 63 i Halsted, centrum dzielnicy Engelwood fot.MrHarman/Wikipedia

Burmistrz Rahm Emanuel przedstawił plan rozwoju najbardziej zacofanych ekonomicznie rejonów Chicago, w których mieszkają Afroamerykanie i Latynosi. U tych obu grup burmistrz ma niskie wskaźniki akceptacji społecznej. Nowa inicjatywa ma je zmienić.

Fundusze na inwestycje w ubogich dzielnicach Chicago pochodziłyby od deweloperów budujących wysokościowce i inne duże budynki w centrum miasta, którzy ubiegają się o zezwolenia miejskie o zwiększenie powierzchni użytkowej obiektów. Deweloperzy uiszczaliby dodatkowe opłaty za każdą stopę kwadratową.

Jak szacuje burmistrz, program mógłby wygenerować około 50 mln dol. w ciągu najbliższych trzech lub czterech lat. Emanuel przedstawił inicjatywę 18 lutego podczas dorocznej konferencji Choose Chicago, zrzeszenia instytucji publicznych i prywatnych, które promuje turystykę w Wietrznym Mieście.

Plan burmistrza obejmuje najuboższe i najbardziej zaniedbane dzielnice Chicago, m.in. afroamerykańskie Englewood, West Gresham, Lawndale oraz latynoskie Pilsen i Little Village. Dzięki inwestycjom ubogie rejony miasta zostałyby zrewitalizowane, a lokalna ludności znalazłaby zatrudnienie. Inicjatywa pomogłaby też w prewencji przestępczości.

Przypomnijmy, że Jesus „Chuy” Garcia − który przegrał z Emanuelem wybory na burmistrza − zarzucał mu podczas kampanii wyborczej, że dba tylko o rozwój śródmieścia, a ubogie dzielnice pozostawił na pastwę losu.

Burmistrz ma rekordowo niskie wskaźniki akceptacji społecznej, szczególnie wśród Afroamerykanów i Latynosów. Poprzez realizację swej nowej inicjatywy za wszelką cenę stara się poprawić te notowania.

(ao)

Categories: Chicago

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*